Nowy rok nadszedł szybciej niż by się mogło wydawać. Przełom roku był wyjątkowo pracowity, pełen nowych wyzwań i pomysłów, co niestety skutkowało tym, że było mnie tu zdecydowanie mniej. O tym, co działo się przez ten czas napiszę pewnie wkrótce… a na razie wracam do Was z nowym pomysłem śniadaniowym. Jak zwykle, ekspresowym, smacznym, a przy okazji, lekko rozgrzewającym, w te mroźne ostatnio poranki 🙂
Jaglanka z jabłkiem, cynamonem i innymi dodatkami jest bardzo smaczna. Ziarenka granatu, które są bardzo smaczne o tej porze roku, oraz orzechy dodają jej chrupkości oraz dodatkowych, tak ważnych o tej porze roku, składników odżywczych. Ja w swoim przepisie użyłam wody z mlekiem w proporcji 1:1, aby zmniejszyć liczbę kalorii (mleko ryżowe jest bardzo kaloryczne), można ten przepis zrobić również z mlekiem krowim, kokosowym, migdałowym, albo na samej wodzie. Poniżej proporcje jakich użyłam w moim daniu. Nic więc nie będę więcej dodawać, zapraszam Was do spróbowania tej wersji…
Cynamonowa jaglanka z jabłkiem
Składniki (2 porcje):
- 1/3 szklanki kaszy jaglanej,
- 1/2 szklanki mleka ryżowego,
- 1/2 szklanki wody,
- 1 jabłko,
- 2 mandarynki,
- 1/4 średniego granatu,
- garść orzechów pekan,
- 1/2 płaskiej łyżeczki cynamonu
Sposób przygotowania:
Kaszę jaglaną płuczemy, wkładamy do garnka, dodajemy mleko i wodę oraz cynamon. Stawiamy na gazie, doprowadzamy do wrzenia, skręcamy gaz, przykrywamy i gotujemy pod przykryciem 20 minut. W tym czasie myjemy jabłko, kroimy je w kostkę, połowę dodajemy do gotującej kaszy, resztę zostawiamy na później. Mandarynki obieramy ze skórki, dzielimy na cząstki, z owocu granatu wybieramy ziarenka. (TIP: ja zawsze obieram granat zanurzając rozkrojony owoc w misce z wodą, nie chlapie wówczas sok na wszystkie strony, a usunięte błonki pływają na powierzchni). Orzechy pekan lekko siekamy na drobniejsze kawałki.
Ugotowaną kaszę z jabłkiem przekładamy do miseczek, na wierz dajemy resztę jabłka, mandarynki, ziarenka granatu, orzechy.
Smacznego!!!

Tarta a’la kinder country – czyli niebo na talerzu
Tak przejrzałam ostatnie wpisy i uznałam, że dawno nie było tu nic słodkiego. No wiec, coś dobrego, słodkiego, dla hedonistów jedzeniowych, niezważających na kalorie musi się w końcu pojawić. Takie jest właśnie dzisiejsze ciasto, a mianowicie tarta a’la kinder country.
Przyznam się, że jest to chyba mój ulubiony batonik z linii kinder. Połączenie mlecznej czekolady, karmelu, kremu waniliowego i ryżu preparowanego to moim zdaniem połączenie doskonałe. Takie też, próbowałam uzyskać w tym cieście, a moi goście twierdzili, że się udało…
Jeśli jesteście ciekawi, jak się przygotowuje takie domowe kinder country, to przepis znajdziecie poniżej, a ja życzę Wam smacznego…
Tarta a’la kinder country
Składniki:
Na spód:
- 250 g herbatników kakaowych
- 100 g masła
- 100 g czekolady mlecznej
Na warstwę ryżową:
- 100 g ryżu preparowanego (ja miałam 2 opakowania po 50 g)
- 1 opakowanie 400 g masy kajmakowej (lub wcześniej przygotowanego własnoręcznego kajmaku)
Na warstwę kremową:
- 250 mascarpone
- 500 ml śmietany kremówki 36%
- 1 opakowanie śmietan-fix
- 4 łyżki cukru pudru
- 1 łyżeczka olejku waniliowego
- ziarenka wyskrobane z 1 laski wanilii
Na wierzch:
- czekolada mleczna 200 g
Sposób przygotowania:
Herbatniki kruszymy, wrzucamy do malaksera i rozdrabniamy na proszek. Przekładamy rozdrobnione herbatniki do miski. W garnku rozpuszczamy na parze czekoladę i masło, rozpuszczone dodajemy do pokruszonych herbatników i dokładnie mieszamy. Wymieszane herbatniki wykładamy na tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia. Rozsmarowujemy dokładnie po spodzie i wkładamy na minimum 15 minut do lodówki. W międzyczasie przygotowujemy warstwę ryżową.
Ryż preparowany przesypujemy do miski. Wlewamy do środka masę kajmakową. Mieszamy. Tak przygotowaną masę przekładamy na warstwę czekoladowych herbatników i ponownie wkładamy do lodówki.
Do miski miksera wlewamy śmietanę, dodajemy mascarpone, cukier puder, olejek waniliowy i ziarenka wanilii. Miksujemy mikserem chwilę, dodajemy śmietan-fix i dalej miksujemy, aż uzyskamy puszystą, w miarę sztywną, masę przypominającą bitą śmietanę.
Tak przygotowaną masę wykładamy na poprzednio ułożone warstwy w tortownicy. Na wierzch ścieramy na tarce o grubych oczkach czekoladę mleczną.
Smacznego!!!
Pomysł na pyszny i elegancki obiad – łosoś na puree z kalafiora
Zbliża się długi weekend, a skoro będzie więcej wolnego czasu, jest możliwość przygotowania pysznego odświętnego obiadu. A może potrzebujecie pomysłu na eleganckie danie, którym zaskoczycie swoich gości? Ten dzisiejszy przepis to idealne rozwiązanie.
Jak zwykle u mnie, przygotowuje się to danie wyjątkowo szybko. Mało tego można zamarynować rybę wcześniej i wstawić do lodówki, później wstawić do gorącego piekarnika, a w czasie pieczenia przygotować puree i gotowane warzywa. Wierzcie mi, że smak tego dania powali wszystkich. U nas wszyscy byli zachwyceni. Serdecznie polecam!!!
Łosoś na puree kalafiorowym z warzywami
Składniki (dla 4 osób):
- 4 dzwonki z łososia,
- sól,
- pieprz,
- świeży rozmaryn i tymianek, kilka gałązek,
- 4 łyżki sosu sojowego,
- 2 łyżki syropu klonowego,
- 1/2 cytryny,
- oliwa z oliwek,
- 1 duży kalafior,
- 1/2 szklanki mleka,
- natka pietruszki,
- 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 100 g masła
- 1/2 opakowania mrożonej marchewki
- 1/2 opakowania mrożonej fasolki szparagowej
- 2 łyżki miodu
Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Łososia myjemy, osuszamy. Naczynie żaroodporne, w którym będziemy piec łososia smarujemy oliwą z oliwek, na spód rzucamy kilka gałązek rozmarynu i tymianku. Układamy w naczyniu łososia, polewamy sosem sojowym, syropem klonowym i sokiem wyciśniętym z cytryny. Posypujemy solą i pieprzem, układamy na wierzchu resztę rozmarynu i tymianku (jeżeli nie mamy świeżego, można posypać suszonym). Wkładamy do piekarnika na 20 minut.
W międzyczasie gotujemy kalafiora w osolonej wodzie z 1/2 szklanki mleka. Ja zwykle gotuję kalafior około 10 minut i wrzucam go na wrzącą wodę. W drugim garnku zagotowujemy osoloną wodę i gotujemy 10 minut marchewkę i fasolkę szparagową. Ugotowanego kalafiora i warzywa odcedzamy. Kalafior przekładamy do naczynia, dodajemy 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej, odrobinę pieprzu i 50 g masła i ubijamy ubijakiem do ziemniaków, lub blendujemy belnderem. Na patelni rozgrzewamy resztę masła, dodajemy miód mieszamy i wrzucamy ugotowaną marchew i fasolkę. Chwilę podsmażamy, aby masło z miodem okleiło warzywa.
Przekładamy wszystko na talerz, puree posypujemy natką pietruszki. Smacznego!!!
Światowy dzień makaronu – czyli szybki obiad
Dziś światowy dzień makaronu, wobec czego nic innego nie mogło pojawić się dziś na talerzach. A ponieważ z czasem było dziś bardzo krucho, więc szybki makaron z ogólnie dostępnych składników był idealnym rozwiązaniem. Potrzebne składniki można kupić w prawie każdym sklepie, a czas przygotowania jest prawie minimalny.
Ja, użyłam świeżego makaronu kupionego w Lidlu, czas gotowania tego makaronu to tylko 3 minuty, dzięki czemu znacznie się skraca czas przygotowania. Jeżeli korzystamy z normalnego makaronu, który średnio gotuje się 8-10 minut najpierw gotujemy makaron, potem w trakcie dodajemy do makarony groszek. Jeśli używamy, tak jak ja tym razem, makaronu świeżego, najpierw wrzucamy do wrzątku groszek, a po 2-3 minutach dodajemy makaron. Ogólnie groszek cukrowy gotujemy około 5 minut. A więc żeby nie przedłużać, przepis poniżej i życzę smacznego!!!
Makaron z kurczakiem, groszkiem cukrowym i pesto
Składniki (na 2 porcje):
- 200 g makaronu,
- 200 g piersi z kurczaka,
- 50 g pesto
- 200 g groszku cukrowego,
- 200 g pomidorków koktajlowych,
- 2 łyżeczki tartego parmezanu,
- 2 łyżki oliwy z oliwek,
- 2 duże ząbki czosnku,
Sposób przygotowania:
Kurczaka myjemy, osuszamy i drobno kroimy. Czosnek obieramy i siekamy w plasterki. Pomidorki koktajlowe, w zależności od wielkości kroimy na połówki, bądź ćwiartki. Groszek cukrowy myjemy.
W garnku zagotowujemy wodę na makaron. W międzyczasie na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy czosnek, chwilę smażymy i dodajemy kurczaka. Podsmażamy kurczaka, aż będzie lekko zarumieniony. Wówczas dodajemy pesto i mieszamy chwilę.
Do gotującej wody wrzucamy, w zależności jaki rodzaj makaronu używamy, albo groszek, albo makaron. Groszek musi się gotować 5 minut. Gotujemy go razem z makaronem w jednym garnku w osolonej wodzie. Ugotowany makaron z groszkiem odcedzamy i wrzucamy na patelnię do kurczaka z pesto. Dorzucamy pokrojone pomidorki, mieszamy chwilę wszystko i przekładamy na talerze.
Posypujemy po wierzchu parmezanem, smacznego!!!
Rozgrzewająca zupa a’la meksykańska
W takie smutne jesienne dni lubię gdy na talerzu pojawia się kumulacja barw i kolorów, a gdy dodać do tego jeszcze odrobinę pikanterii to powstaje całkiem rozgrzewające i pobudzające połączenie. Właśnie takim połączeniem jest dzisiejsza zupa. Inspirowana kuchnią meksykańską, z kuminem, papryką i kolendrą jest wręcz idealna na takie smutne, jesienne dni.
Drugą, ogromną, zaletą tej pysznej zupy jest to, że idealnie wpisuje się w schemat szybkiego obiadu jednogarnkowego. Dodatek mięsa, w tym przypadku była to polędwiczka wieprzowa, ale idealnie smakuje również z kurczakiem, czy wołowiną, plus do tego warzywa sprawia, że jest to pełnowartościowy posiłek.
U nas w domu ta zupa pojawia się dość często, głownie dzięki temu, że można ją stosunkowo szybko przygotować. Inną jej zaletą jest również fakt, że całkiem nieźle się przechowuje. Ja zwykle gotuje dużą porcję i połowę mrożę na „czarną godzinę”. W takich chwilach jest idealnym rozwiązaniem.
Zupa meksykańska
Składniki (duża porcja, na około 8 osób)
- 400 g polędwiczki wieprzowej, lub innego mięsa (kurczak, indyk, wołowina, ale wołowinę należy dłużej dusić),
- 2 litry bulionu warzywnego, lub mięsno-warzywnego,
- 2 łyżki oliwy z oliwek,
- 1 czerwona cebula,
- 2 ząbki czosnku
- 1 papryczka chilli,
- 1 łyżeczka kolendry w ziarenkach,
- 1 łyżeczka kuminu rzymskiego,
- 1 czerwona papryka,
- 1 puszka kukurydzy,
- 1 puszka zielonego groszku,
- 1 puszka czerwonej fasoli,
- 1 puszka białej fasoli,
- 2 puszki pomidorów krojonych,
- sól, pieprz,
- 1 łyżeczka papryki,
- 1/4 łyżeczki papryki ostrej,
- 1/2 łyżeczki cynamonu,
- 1 pęczek kolendry
Sposób przygotowania:
Mięso myjemy, oczyszczamy i kroimy w około 1 cm kostkę. Cebulę obieramy, kroimy w piórka, czosnek obieramy i siekamy. Paprykę i papryczkę chilli myjemy, obieramy i kroimy. Warzywa z puszek odsączamy. Kolendrę myjemy, osuszamy i siekamy drobno. W dużym garnku rozgrzewamy oliwę z oliwek, dodajemy cebulę, po chwili czosnek, papryczkę chilli, kumin rzymski i ziarenka kolendry. Dusimy chwilę i dodajemy mięso. Smażymy mięso, aż będzie opieczone z każdej strony. Wówczas dodajemy do mięsa paprykę czerwoną, dusimy chwilę i dodajemy kukurydzę, groszek i obie fasole. Mieszamy, dusimy około 5 minut i zalewamy bulionem. Zagotowujemy i wlewamy pomidory krojone w puszce. Przykrywamy przykrywką i gotujemy około 10-15 minut (jeżeli dodajemy inne mięso, zwłaszcza wołowinę, to to jest ten moment, gdzie trzeba czas gotowania wydłużyć tak, aby mięso było miękkie). Dodajemy resztę przypraw, czyli cynamon oraz paprykę słodką i ostrą. Mieszamy i gotujemy jeszcze przez chwilę. Dodajemy siekaną kolendrę, mieszamy i możemy nalewać do talerzy.
Smacznego!!!
Zdrowa przekąska, czyli migdałowy chlebek bananowy
Co robicie z za bardzo dojrzałych bananów? U nas zwykle, albo lody, albo chlebek bananowy. Chlebek bananowy, to chyba jedno z najprostszych sposobów na zdrową przekąskę, przygotowaną w ekspresowym tempie. Składniki blendujemy w blenderze, wszystko razem, przekładamy do blaszki, do piekarnika i po 40 minutach pachnie w całym domu ciastem bananowym.
U nas, taki chlebek, sprawdza się zarówno jako słodkie śniadanie, jak i przekąska. Najczęściej na wierzchu ląduje masło orzechowe, lub jakaś domowa konfitura, trochę owoców, po prostu pycha… Ja osobiście, lubię taki chlebek, sauté, jest idealnym dodatkiem do kawy, na drugie śniadanie.
Ta konkretna wersja chlebka bananowego, to jego najprostsza odmiana. Banany, masło i mąka migdałowa, trochę miodu i gotowe. Całość przygotowuje się bardzo sprawnie, jest to idealny przepis zwłaszcza dla dzieci. Jeżeli nie macie masła migdałowego, można wykorzystać każde inne masło orzechowe, będzie równie smacznie. Serdecznie polecam…
Migdałowy chlebek bananowy
Składniki:
- 3 banany
- 3 jajka
- 150 g masła migdałowego
- 100 g mąki migdałowej
- 100 g miodu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka olejku migdałowego
- olej kokosowy do wysmarowania blaszki
Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Banany obieramy i kroimy na 2-3 cm plastry. Wrzucamy do malaksera lub blendera. Dodajemy jajka, mąkę, masło migdałowe, miód, proszek do pieczenia oraz olejek migdałowy. Wszystko miksujemy na najwyższych obrotach miksera, aż powstanie jednolita masa. Prostokątną formę typu keksówka, wykładamy papierem do pieczenia, smarujemy delikatnie olejem kokosowym. Do blaszki przekładamy ciasto, wyrównujemy powierzchnię i wkładamy do piekarnika na 40 minut. Po tym czasie wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na 30 minut do wystygnięcia.
Podajemy bez dodatków, lub z konfiturą, masłem orzechowym lub owocami.
Smacznego!!!
Smaczny i szybki obiad, czyli risotto z cukinią i pieczone filety z indyka
Czasem, gdy wracam z pracy zdecydowanie nie mam czasu na gotowanie. Codzienne domowe obowiązki skutecznie mi ten czas odbierają, ale gdy mamy ochotę na coś smacznego i domowego, chętnie przygotowujemy risotto. Do tego jakiś mały kawałek mięska, troszkę warzyw i zdrowy pyszny obiad gotowy. To danie przygotowuje się około 40 minut. Najpierw przygotowujemy składniki, potem wrzucamy do garnka i do piekarnika, aby po około 20 minutach cieszyć się pysznym obiadem. A więc nie będę przedłużać i poniżej czeka już na was przepis.
Oczywiście to risotto, będzie świetnie smakować również z innym mięskiem, lub nawet samo, ograniczeniem jest tylko nasza kulinarna wyobraźnia, smacznego.
Risotto z cukinią i miętą oraz pieczone filety z indyka
Składniki:
Na kotlety z indyka:
- 400 g filetów z indyka (ja kupiłam już gotowe, krojone na kotleciki)
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka musztardy dijon
- 2 łyżeczki miodu
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 2 łyżeczki octu jabłkowego
- sól i pieprz
Na risotto:
- 1 cukinia (około 250 g)
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 szklanka ryżu na risotto
- 150 ml białego wina
- 2 szklanki bulionu
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 50 g masła
- 50 g tartego parmezanu lub grana padano
- mały pęczek mięty
Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. W międzyczasie myjemy i osuszamy indyka. W moździerzu rozgniatamy czosnek z solą, rozcieramy na pastę, dodajemy musztardę, miód, oliwę i ocet i dokładnie mieszamy. Tą mieszanką smarujemy plastry indyka z dwóch stron. Układamy na blaszce wyłożonej folią. Posypujemy po wierzchu solą i pieprzem. Odstawiamy na chwilę.
W międzyczasie przygotowujemy risotto. Cebulę i czosnek obieramy ze skórki. Kroimy drobno. Cukinię myjemy, ścieramy na tarce o dużych oczkach. Miętę myjemy i drobno siekamy. W garnku rozgrzewamy oliwę z oliwek, wrzucamy cebulę, chwilę dusimy, a następnie dodajemy czosnek. Gdy czosnek i cebula są już dobrze uduszone dodajemy startą cukinię. Wszystko dusimy chwilę, na średnim ogniu mieszając, aby cukinia odparowała część wody. Gdy cukinia jest już odparowana dorzucamy ryż i podsmażamy go z warzywami przez około 2-3 minuty.
Do nagrzanego piekarnika wkładamy indyka i pieczemy go 20 minut. W garnku zagotowujemy nasz bulion, aby był gorący. W tym czasie dalej przygotowujemy risotto. Do podsmażonego ryżu wlewamy białe wino, podkręcamy na maksa ogień i odparowujemy alkohol. Gdy już cały płyn zostanie wsiąknięty przez ryż, skręcamy gaz wlewamy do niego część bulionu (około 1/3). Gotujemy pod przykryciem około 15 minut, co jakiś czas mieszając i gdy ryż wciągnie płyn, dolewamy kolejną porcję bulionu. Po 15 minutach zdejmujemy z ognia, dodajemy masło pokrojone w kostkę, posiekaną miętę i starty parmezan. Mieszamy bardzo dokładnie, przykrywamy przykrywką i odstawiamy na chwilę. W międzyczasie wyjmujemy z piekarnika indyka.
Risotto oraz indyka przekładamy na talerz, podajemy z sałatą bądź warzywami.
Smacznego!!!
Zdrowe śniadanie – owsianka orzechowa z gruszką
Zastanawiam się, czy to, że ostatnio ciągle nie mam czasu to efekt ciągłego niezorganizowania po wakacjach, czy może straciłam zdolność ustawiania swoich priorytetów i organizowania czasu. Zawsze ogromnie ceniłam sobie to, że udawało mi się, w miarę bezboleśnie, godzić pracę, zajęcia domowe, dzieci i pasje… ostatnio mam wrażenie, że chyba gdzieś to wszystko zgubiłam. Straciłam kontrolę nad własnym czasem i tym co się wokół mnie dzieje, ale nie ma co się rozczulać, tylko po prostu wziąć w garść i tyle. Wiec startujemy z solidnym planowaniem, zwiększoną organizacją czasu i zobaczymy jak będzie… mam nadzieję, że do końca miesiąca znajdę już swoje przedwakacyjne „ja” i wszystko będzie już, jak dawniej.
A tymczasem podsyłam Wam nowy pomysł na śniadanie. Moim zdaniem całkiem smaczny, smakował nawet mojej mamusi, która, delikatnie mówiąc, nie przepada za owsianką. Mam więc nadzieję, że i Wam zasmakuje. Czas przygotowania, to dosłownie 10 minut, czyli dokładnie tyle ile gotuje się płatki owsiane, bo w tym czasie przygotowujemy pozostałe składniki. Nie będę więc zanudzać i poniżej podaję pyszny przepis. Smacznego!!!
Owsianka orzechowa z gruszką
Składniki (na 1 porcję):
- 3 łyżki płatków owsianych górskich
- 1/2 szklanki mleka (ja użyłam owsianego, ale każde inne będzie dobre)
- 1 łyżka masła orzechowego
- 1/2 gruszki
- 1/2 banana
- 5-8 owoców jeżyny lub maliny
- kilka orzechów włoskich
Sposób przygotowania:
Do garnka wsypujemy płatki owsiane, zalewamy mlekiem i gotujemy. Po zagotowaniu skręcamy gaz i na małym ogniu pozwalamy im zmięknąć około 10 minut. Pod koniec gotowania (około 1-2 minuty przed końcem) dodajemy masło orzechowe i dokładnie mieszamy.
W międzyczasie kroimy gruszkę w kostkę, banana w plasterki. Ugotowaną owsiankę przekładamy do miseczki, posypujemy po wierzchu pokrojonymi owocami, dodajemy jeżyny i orzechy, smacznego!!!
Prawie francuska kolacja, czyli tarta z groszkiem, szynką i brokułem
Bardzo lubię jeść ciepłe kolacje, ale nie zawsze mam czas, żeby przygotować coś pracochłonnego. W takich dniach idealnie sprawdzają się różnorakie wytrawne tarty. Ja najczęściej robię je na spodzie z ciasta francuskiego. Zawsze mam w lodówce przynajmniej jedno opakowanie ciasta francuskiego, na przysłowiową „czarną godzinę”. Tarty z ciasta francuskiego są bardzo szybkie w przygotowaniu i równie łatwe.
Dzisiejsza propozycja to połączenie szynki parmeńskiej z brokułem i groszkiem cukrowym. Do tego pomidorki koktajlowe, ser gorgonzola, śmietana i odrobina parmezanu 🙂 po prostu pycha. Zapraszam 🙂
Tarta francuska z szynką, groszkiem cukrowym i brokułami
Składniki:
- 1 opakowanie ciasta francuskiego,
- 1 mały brokuł, lub 1/2 większego
- 150 g groszku cukrowego
- 100 g szynki parmeńskiej lub serrano
- 12-15 pomidorków koktaljlowych
- 150 g sera gorgonzola
- 100 ml śmietany 30%
- kilka listków szałwi
- sól, pieprz
- 2 łyżki parmezanu
Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, dół góra, bez termoobiegu. W garnku zagotowujemy wodę. Myjemy brokuła i groszek cukrowy, brokuł dzielimy na mniejsze cząstki. Wrzucamy do wrzątku i gotujemy 5 minut. Odcedzamy.
Formę na tartę wykładamy ciastem francuskim. Na spód kładziemy poszarpaną szynkę parmeńską. Następnie wykładamy brokuły i groszek. Pomidorki koktajlowe myjemy, kroimy na połowę i układamy na warzywach. Ser gorgonzola kroimy w kostkę, rozrzucamy po tarcie. Całość polewamy śmietaną. Wierzch posypujemy solą i pieprzem. Szałwię rwiemy na mniejsze kawałki i również rozkładamy na wierzchu.
Wkładamy do piekarnika na 20 minut. Po 20 minutach wyjmujemy z piekarnika, posypujemy parmezanem i wkładamy na kolejne 10 minut. Po tym czasie tarta powinna być już ładnie podpieczona.
Smacznego!!!
Spaghetti z kurkami i szynką parmeńską
Weekend zwykle jest czasem relaksu, porzucamy codzienne zawodowe, i nie tylko, obowiązki i możemy się rozkoszować wolnym czasem z rodziną. U nas sobota zwykle jest właśnie takim dniem. Poranki najczęściej spędzam na naszym lokalnym bazarku, gdzie u moich ulubionych sprzedających kupuję jajka, warzywa, owoce. Mam również tam sprawdzone miejsce, gdzie przemiła pani Magda sprzedaje fantastyczne, domowe kiszonki. Gdy nie mam czasu zrobić swoich, jej są równie smaczne. Po powrocie do domu zaszywam się w kuchni i wówczas powstają różne cuda… Dzisiejsza sobota jest jednak nieco inna, gdyż od pewnego czasu niektóre soboty muszę spędzać w pracy.
Wobec tego dzisiejszy poranek był nieco inny. Oczywiście nie jestem sobie w stanie odmówić porannego bazarku, ale później już nie będzie relaksująco. Z tego też powodu dzisiejszy obiad będzie szybki i prosty. Jak wiecie jestem fanką makaronów, a większość dań z makaronem to dania ekspresowe, więc na stół dziś wjeżdża spaghetti z kurkami i szynką parmeńską. Pyszne jak nie wiem co 🙂
Spaghetti z kurkami i szynką parmeńską
Składniki:
- 1 opakowanie spaghetti 400 g
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 4 ząbki czosnku
- 200 g kurek
- 100 g szynki parmeńskiej
- 250 g mascarpone
- 50 g parmezanu
- 100 ml białego wina
- 1 pęczek natki pietruszki
- 1/2 łyżeczki cukru
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
Do dużego garnka wlewamy wodę, dodajemy sól i gotujemy makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu. Czosnek obieramy, kroimy. Kurki myjemy i oczyszczamy, duże możemy pokroić na mniejsze kawałki, małe zostawiamy w całości. Szynkę kroimy, lub rozrywamy na mniejsze kawałki. Natkę pietruszki myjemy, osuszamy i siekamy drobno.
Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, dodajemy czosnek i lekko podsmażamy. Dodajemy poszarpaną, lub pokrojoną szynkę parmeńską i chwilę smażymy razem z czosnkiem. Dorzucamy na patelnie kurki, dusimy około 3-5 minut. Po tym czasie dodajemy cukier, mieszamy, a następnie zalewamy kurki białym winem. Podkręcamy ogień, aby odparować alkohol.
Gdy alkohol odparuje dodajemy serek mascarpone, całość mieszamy i gotujemy około 3 minut do rozpuszczenia się serka. Wówczas dodajemy część parmezanu, zostawiając 1-2 łyżki do posypania dania po wierzchu oraz dodajemy natkę, również zostawiając odrobinę do dekoracji. Mieszamy. W tym czasie już powinniśmy mieć ugotowany makaron, który odcedzamy i dorzucamy do naszego sosu. Mieszamy krótko na patelni cały czas trzymając ją na ogniu. Zdejmujemy i przekładamy na talerze. Posypujemy po wierzchu parmezanem i natką pietruszki.
Smacznego!!!



























































































