Ravioli z płynnym żółtkiem i farszem ziemniaczanym

Ravioli z płynnym żółtkiem ma zdecydowanie złą sławę, jako danie bardzo trudne. Nic bardziej mylnego, jeżeli mamy świeże, dobrej jakości jajka i podejdziemy do zadania przygotowane, to uważam, że wcale nie jest to trudne. Ciasto przygotowujemy identycznie jak na makaron, wałkujemy na cienkie paski, ze szprycy na ciasto wyciskamy okręgi z farszu, a w środek wbijamy żółtko, zaklejamy drugim płatem ciasta i gotowe. Pyszne…

Moim zdaniem to połączenie smakowe przypomina trochę jeden z moich ulubionych letnich obiadów, czyli młode ziemniaczki i jajko sadzone. Połączenie ziemniaków i żółtka, plus do tego pyszny parmezan lub pecorino… po prostu pycha.

Ravioli z płynnym żółtkiem i farszem ziemniaczanym (około 14-16 sztuk)

Składniki:

Na makaron:

  • 200 g mąki pszennej,
  • 2 jajka,
  • 20 ml zimnej wody,

Na nadzienie:

  • 14 – 16 żółtek,
  • 0,5 kg ziemniaków,
  • 25 g masła,
  • 25 ml śmietany kremówki 36%
  • 50 g sera pecorino lub parmezanu,
  • 1 – 2 cebulki szalotki,
  • 20 g masła klarowanego,
  • sól i pieprz,

Na okrasę:

  • 50 g masła,
  • kilka gałązek świeżej szałwii,

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obieramy ze skórki i gotujemy pod przykryciem do miękkości w osolonej wodzie. W międzyczasie przygotowujemy makaron. Mąkę zagniatamy z jajkami i stopniowo dodajemy zimną wodę, cały czas zagniatając. Gotowe ciasto powinno być gładkie i błyszczące. Ciasto odstawiamy na 30 minut, żeby odpoczęło.

W tym czasie ścieramy na tarce o drobnych oczkach ser, cebulki obieramy, drobno kroimy. Na patelni podgrzewamy masło klarowane, dodajemy dymkę i dusimy. Do ugotowanych i odcedzonych ziemniaków dodajemy masło i śmietanę i ubijamy dokładnie praską lub tłuczkiem do ziemniaków na puszyste puree. Do puree dodajemy uduszoną cebulkę dymkę i starty ser. Mieszamy dokładnie, doprawiamy solą i obficie pieprzem. Wymieszany farsz przekładamy do rękawa cukierniczego.

Ciasto na makaron rozwałkowujemy cienko, na płat makaronu wyciskamy z rękawa okrąg z farszu ziemniaczanego, tak aby w środku powstała dziurka na żółtko. Oddzielamy żółtko od białka i żółtko wkładamy do środka okręgu, który powstał z masy ziemniaczanej. Całość przykrywamy drugim płatem ciasta, sklejamy dookoła farszu. Resztę obcinamy przy pomocy ringa kuchennego, lub dużej szklanki. TIP: Ważne, aby „narzędzie” do wykrawania miało średnice co najmniej 2 cm większą niż wcześniej powstały okrąg z farszu. Po sklejeniu brzegów i wycięciu okręgu można brzegi ozdobić przygniatając widelcem dookoła w celu uformowania ładnej falbanki. W ten sam sposób przygotowujemy kolejne ravioli, aż do wyczerpania składników.

W dużym garnku zagotowujemy wodę z 1/2 – 1 łyżeczką soli. Ravioli wrzucamy partiami na wrzącą wodę i gotujemy 3 minuty. W międzyczasie siekamy szałwię, na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy posiekaną szałwię i chwilę dusimy.

Ugotowane ravioli podajemy polane masłem z szałwią.

Smacznego!!!

Makaron ryżowy z krewetkami i szparagami na mleczku kokosowym

Krewetki są u nas na stole bardzo częstym gościem. Wszyscy je uwielbiamy. Wersji, w jakich możemy je podawać, jest wiele. Dziś proponuję Wam wersję inspirowaną kuchnią tajską. Klasyczny, gruby makaron ryżowy z sosem na bazie mleczka kokosowego z dodatkiem szparagów smakują fantastycznie. Krewetki w sosie są lekko ostre, ale również delikatnie słodkie, po prostu idealne. Wiec jeśli macie chwilę czasu i ochotę na takie danie to serdecznie polecam.

Smacznego!

Makaron ryżowy z krewetkami i szparagami na mleczku kokosowym

Składniki:

  • opakowanie krewetek 450 g,
  • mleczko kokosowe 250 ml,
  • około 2 cm kawałek korzenia imbiru,
  • 1 papryczka chilli,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 1 pęczek szparagów,
  • 2 łyżeczki czerwonej pasty curry,
  • 1 opakowanie makaronu ryżowego 400 g,
  • 2 łyżki sosu rybnego,
  • 1 łyżka oleju kokosowego,
  • sól i pieprz do smaku,
  • 1 pęczek kolendry,

Sposób przygotowania:

Makaron ryżowy przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

Krewetki rozmrażamy, płuczemy i obieramy z pancerzy. (TIP: Ja zawsze obieram całe krewetki, są wygodniejsze do jedzenia, ale jeżeli chcecie, by danie ładniej wyglądało, pozostawcie ostatni segment pancerzyka i ogonek). Szparagi myjemy, osuszamy i kroimy na 2-2,5 cm kawałki. Czosnek i imbir obieramy i kroimy w drobną kostkę. Papryczkę chili myjemy i siekamy na plasterki. Kolendrę myjemy i drobno siekamy.

Na patelni podgrzewamy olej kokosowy. Na rozgrzany olej wrzucamy czosnek, imbir i papryczkę. Chwilę podgrzewamy, aż czosnek zacznie pachnieć, wówczas dodajemy pastę curry oraz 2-3 łyżki mleka kokosowego. Mieszamy dokładnie i wrzucamy na patelnię pokrojone szparagi.

Szparagi na patelni smażymy na średnim ogniu około 3-5 minut, wówczas dodajemy krewetki, podkręcamy gaz i szybko obsmażamy krewetki po około 2 minuty z każdej strony, mieszając. Gdy krewetki są już obsmażone dolewamy resztę mleka kokosowego i mieszamy. Dodajemy sos rybny i odrobinę pieprzu do smaku. Gdy sos się zagotuje dodajemy posiekaną kolendrę oraz ugotowany wcześniej makaron. Mieszamy i przekładamy na talerze.

Smacznego!!!

Po wegetariańsku i włosku, czyli cannelloni ze szpinakiem

Kuchnia włoska to podobno jedna z najlepszych kuchni świata. Dla mnie jest ona w ścisłej czołówce, razem z kuchnią hiszpańską, japońską, tajską i oczywiście polską. Gdybym miała ocenić obiektywnie, to nie jestem w stanie wybrać numeru jeden… Kuchnia włoska jest jednak ze mną najdłużej, nie licząc naszej rodzimej, polskiej, oczywiście. Będąc ponad dwadzieścia lat temu w Londynie, miałam okazję pracować w małej, rodzinnej, włoskiej knajpce. Do dziś pamiętam smaki, którymi raczyła nas Simona (właścicielka restauracji). Jej dewizą było to, abyśmy znali, próbowali i wymyślali nowe smaki, które pojawiają się na stołach gości, więc dzień zaczynaliśmy od filiżanki cappuccino oraz domowego rogalika albo drożdżówki. Na lunch obowiązkowo dostawaliśmy jakieś danie, które na wieczór miało być daniem głównym, abyśmy mogli wyrazić swoje zdanie i ewentualnie wprowadzić małe korekty przed wieczorną zmianą. Dzień kończyliśmy najczęściej pyszną pastą, deserem i obowiązkowo kieliszeczkiem domowego limoncello. Minęło już tyle lat, a mnie nadal ślinka cieknie na myśl o tych kilkunastu tygodniach spędzonych z Simoną i resztą ekipy restauracji…

Z tego powodu, jak również z powodu oczarowania samą Italią, kuchnia włoska często gości na naszym stole. Dziś chciałam Wam zaproponować cannelloni. Zapiekana pasta, faszerowana ricottą ze szpinakiem, doprawiona czosnkiem i gałką muszkatołowa. Uwielbiam to połączenie, a dodatkowym atrybutem tego dania jest fakt, że jest to danie wegetariańskie. Fajnie jest zrobić sobie czasem detoks od mięsa :-).

Cannelloni ze szpinakiem i ricottą w sosie pomidorowym

Składniki:

  • 6 łyżek oliwy z oliwek,
  • 4 cebule szalotki,
  • 8 ząbków czosnku,
  • 2 opakowania pomidorów krojonych po 400 g, każdy,
  • 150 g koncentratu pomidorowego,
  • sól, pieprz,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • 2 łyżeczki bazylii,
  • 500 g ricotty,
  • 750 g świeżego szpinaku,
  • gałka muszkatołowa,
  • 100 g parmezanu,
  • opakowanie cannelloni
  • 150 g mozzarelli startej na tarce o grubych oczkach

Sposób przygotowania:

W pierwszej kolejności zajmujemy się przygotowaniem sosu pomidorowego, im dłużej duszony, tym lepszy… Obieramy 2 szalotki i cztery ząbki czosnku i drobno siekamy. W rondelku rozgrzewamy dwie łyżki oliwy z oliwek, na gorącą oliwę wrzucamy cebulkę, chwile podsmażamy, dodajemy czosnek, smażymy 5-7 minut. Wlewamy pomidory krojone, dodajemy cukier, około 1/4 łyżeczki soli, koncentrat pomidorowy, bazylię, mieszamy, przykrywamy przykrywką i gotujemy na wolnym ogniu, co jakiś czas mieszając. Pod koniec duszenia sprawdzamy, czy nie należy dodatkowo doprawić solą i pieprzem i blendujemy na gładki sos.

W dużym garnku zagotowujemy wodę, na wrzątek wrzucamy na chwilę szpinak, blanszujemy go i odcedzamy ma sitku. Obieramy 2 cebule szalotki, siekamy drobno. Na patelni rozgrzewamy dwie łyżki oliwy, na rozgrzaną oliwę wrzucamy cebulkę i podsmażamy ją. Zeszkloną cebulkę odstawiamy z ognia. Do dużej miski wkładamy ricottę. Odcedzony szpinak siekamy na mniejsze kawałki i przekładamy do miski z ricottą. Obieramy cztery ząbki czosnku, przeciskamy je przez praskę i dodajemy do ricotty i szpinaku. Wsypujemy parmezan, doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołowa. Mieszamy dokładnie wszystkie składniki farszu.

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni, góra, dół, bez termoobiegu. Naczynie żaroodporne, lub foremkę smarujemy oliwą z oliwek. Na spód wylewamy odrobinę sosu pomidorowego. Wkładamy do każdej rolki cannelloni farsz i układamy w foremce. Po ułożeniu warstwy rolek, wylewamy porcję sosu i układamy kolejną warstwę. Po wykorzystaniu całego farszu zalewamy rolki resztą sosu. Wierzch posypujemy serem startym na tarce o grubych oczkach.

Tak przygotowany makaron wkładamy do piekarnika na 45-50 minut.

Smacznego!!!

Domowy makaron z krewetkami

Jakiś czas temu dokonałam zakupu przystawki do robota kuchennego dzięki której mogę robić, a raczej wałkować i kroić, domowy makaron. Od tej pory domowe tagliatelle, ravioli, pierogi, lasagne i inne przysmaki zaczęły gościć u nas na stole w wersji „home made”. Taki makaron jest zdecydowanie lepszy, niż ten kupowany w sklepie, no ale kosztuje też więcej pracy. Przy lekkiej jednak wprawie, można się uwinąć z takim makaronem w godzinkę.

Ostatnio, taki domowy makaron, zagościł u nas w wersji, która jest upraszczając miksem kuchni chińskiej, tajskiej i włoskiej. Klasyczny domowy makaron, połączyłam z krewetkami, które tym razem dusiłam w mleczku kokosowym z dodatkiem imbiru, papryczki chilli, czosnku i kolendry. Do tego sok i skórka z limonki i powstało bardzo orginalne i smaczne danie. Oczywiście można użyć, zamiast mleczka kokosowego, tłustej 30% śmietany, mamy wówczas bardziej tradycyjną wersję, ale moim zdaniem z mleczkiem kokosowym jest zdecydowanie smaczniej…

Domowy makaron z krewetkami w sosie

Składniki (na 4 porcje):

Na makaron:

  • 200 g mąki pszennej,
  • 2 jajka,
  • 2 żółtka,
  • 1/2 łyżeczki soli,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,

Na sos:

  • 450 g krewetek,
  • 1 papryczka chilli,
  • 2 cm świeżego korzenia imbiru,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 250 ml mleka kokosowego lub śmietany 30%,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • 1 łyżeczka ziarenek kolendry,
  • 1 limonka,

Sposób wykonania:

Do miski miksera wkładamy wszystkie składniki na makaron i wyrabiamy hakiem do wyrabiania ciasta. Jeśli nie mamy miksera możemy ciasto wyrobić ręcznie, czyli mąkę przesiewamy na stolnicę, robimy małe zagłębienie w które wbijamy jajka, dodajemy sól i oliwę. Całość zagniatamy, aż uzyskamy gładkie, sprężyste ciasto.

Tak przygotowane ciasto wałkujemy na cienkie placki i kroimy w paski przypominające tagliatelle używając do tego celu przystawki do makaronu, lub siły własnych rąk :-).

Pokrojony makaron przykrywamy czystą ściereczką i odkładamy na czas przygotowania sosu.

Jeżeli mamy krewetki mrożone, musimy je rozmrozić i umyć, jeżeli świeże wystarczy tylko umyć. Rozmrożone krewetki oczyszczamy, usuwamy jelitka, oraz pancerze, zostawiając jedynie ostatnie ogniwo, jeżeli chcemy, aby ładniej wyglądały, w przeciwnym razie usuwamy cały pancerz, łącznie z ogonkiem.

Limonkę dokładnie myjemy i sparzamy gorącą wodą. Do miseczki ścieramy skórkę z całej limonki. Papryczkę chili myjemy i kroimy w plasterki. Jeżeli chcemy sos ostry kroimy ją w całości, razem z pestkami, jeżeli wolimy wersję łagodniejszą wyjmujemy pestki z wnętrza papryczki. Czosnek obieramy i kroimy w plasterki, imbir obieramy i kroimy w drobną kostkę. Kolendrę myjemy i siekamy.

W dużym garnku wstawiamy wodę na makaron. W międzyczasie rozgrzewamy patelnię. Na rozgrzaną patelnię wsypujemy ziarenka kolendry i chwilę prażymy, następnie dolewamy oliwę z oliwek, podgrzewamy i wrzucamy czosnek, chili i imbir. Chwilę smażymy, aż zmiękną. Wówczas wrzucamy na patelnię krewetki, najpierw smażymy je około 2-3 minut z jednej strony, później przerzucamy na drugą i znów smażymy około 2 minut. Wlewamy na patelnię mleczko kokosowe, dodajemy skórkę startą z limonki, oraz sok z niej wyciśnięty. Mieszamy, skręcamy gaz i dusimy chwilę. Na koniec dodajemy pokrojoną kolendrę.

W tym czasie wrzucamy świeży makaron i gotujemy go „al dente” około 2-3 minut. Odcedzamy, dodajemy na patelnię, mieszamy i podajemy.

Można posypać po wierzchu parmezanem.

Smacznego!!!

Światowy dzień makaronu – czyli szybki obiad

Dziś światowy dzień makaronu, wobec czego nic innego nie mogło pojawić się dziś na talerzach. A ponieważ z czasem było dziś bardzo krucho, więc szybki makaron z ogólnie dostępnych składników był idealnym rozwiązaniem. Potrzebne składniki można kupić w prawie każdym sklepie, a czas przygotowania jest prawie minimalny.

Ja, użyłam świeżego makaronu kupionego w Lidlu, czas gotowania tego makaronu to tylko 3 minuty, dzięki czemu znacznie się skraca czas przygotowania. Jeżeli korzystamy z normalnego makaronu, który średnio gotuje się 8-10 minut najpierw gotujemy makaron, potem w trakcie dodajemy do makarony groszek. Jeśli używamy, tak jak ja tym razem, makaronu świeżego, najpierw wrzucamy do wrzątku groszek, a po 2-3 minutach dodajemy makaron. Ogólnie groszek cukrowy gotujemy około 5 minut. A więc żeby nie przedłużać, przepis poniżej i życzę smacznego!!!

Makaron z kurczakiem, groszkiem cukrowym i pesto

Składniki (na 2 porcje):

  • 200 g makaronu,
  • 200 g piersi z kurczaka,
  • 50 g pesto
  • 200 g groszku cukrowego,
  • 200 g pomidorków koktajlowych,
  • 2 łyżeczki tartego parmezanu,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • 2 duże ząbki czosnku,

Sposób przygotowania:

Kurczaka myjemy, osuszamy i drobno kroimy. Czosnek obieramy i siekamy w plasterki. Pomidorki koktajlowe, w zależności od wielkości kroimy na połówki, bądź ćwiartki. Groszek cukrowy myjemy.

W garnku zagotowujemy wodę na makaron. W międzyczasie na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy czosnek, chwilę smażymy i dodajemy kurczaka. Podsmażamy kurczaka, aż będzie lekko zarumieniony. Wówczas dodajemy pesto i mieszamy chwilę.

Do gotującej wody wrzucamy, w zależności jaki rodzaj makaronu używamy, albo groszek, albo makaron. Groszek musi się gotować 5 minut. Gotujemy go razem z makaronem w jednym garnku w osolonej wodzie. Ugotowany makaron z groszkiem odcedzamy i wrzucamy na patelnię do kurczaka z pesto. Dorzucamy pokrojone pomidorki, mieszamy chwilę wszystko i przekładamy na talerze.

Posypujemy po wierzchu parmezanem, smacznego!!!

 

Spaghetti z kurkami i szynką parmeńską

Weekend zwykle jest czasem relaksu, porzucamy codzienne zawodowe, i nie tylko, obowiązki i możemy się rozkoszować wolnym czasem z rodziną. U nas sobota zwykle jest właśnie takim dniem. Poranki najczęściej spędzam na naszym lokalnym bazarku, gdzie u moich ulubionych sprzedających kupuję jajka, warzywa, owoce. Mam również tam sprawdzone miejsce, gdzie przemiła pani Magda sprzedaje fantastyczne, domowe kiszonki. Gdy nie mam czasu zrobić swoich, jej są równie smaczne. Po powrocie do domu zaszywam się w kuchni i wówczas powstają różne cuda… Dzisiejsza sobota jest jednak nieco inna, gdyż od pewnego czasu niektóre soboty muszę spędzać w pracy.

Wobec tego dzisiejszy poranek był nieco inny. Oczywiście nie jestem sobie w stanie odmówić porannego bazarku, ale później już nie będzie relaksująco. Z tego też powodu dzisiejszy obiad będzie szybki i prosty. Jak wiecie jestem fanką makaronów, a większość dań z makaronem to dania ekspresowe, więc na stół dziś wjeżdża spaghetti z kurkami i szynką parmeńską. Pyszne jak nie wiem co 🙂

Spaghetti z kurkami i szynką parmeńską

Składniki:

  • 1 opakowanie spaghetti 400 g
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 4 ząbki czosnku
  • 200 g kurek
  • 100 g szynki parmeńskiej
  • 250 g mascarpone
  • 50 g parmezanu
  • 100 ml białego wina
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Do dużego garnka wlewamy wodę, dodajemy sól i gotujemy makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu. Czosnek obieramy, kroimy. Kurki myjemy i oczyszczamy, duże możemy pokroić na mniejsze kawałki, małe zostawiamy w całości. Szynkę kroimy, lub rozrywamy na mniejsze kawałki. Natkę pietruszki myjemy, osuszamy i siekamy drobno.

Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, dodajemy czosnek i lekko podsmażamy. Dodajemy poszarpaną, lub pokrojoną szynkę parmeńską i chwilę smażymy razem z czosnkiem. Dorzucamy na patelnie kurki, dusimy około 3-5 minut. Po tym czasie dodajemy cukier, mieszamy, a następnie zalewamy kurki białym winem. Podkręcamy ogień, aby odparować alkohol.

Gdy alkohol odparuje dodajemy serek mascarpone, całość mieszamy i gotujemy około 3 minut do rozpuszczenia się serka. Wówczas dodajemy część parmezanu, zostawiając 1-2 łyżki do posypania dania po wierzchu oraz dodajemy natkę, również zostawiając odrobinę do dekoracji. Mieszamy. W tym czasie już powinniśmy mieć ugotowany makaron, który odcedzamy i dorzucamy do naszego sosu. Mieszamy krótko na patelni cały czas trzymając ją na ogniu. Zdejmujemy i przekładamy na talerze. Posypujemy po wierzchu parmezanem i natką pietruszki.

Smacznego!!!

Lasagne ze szparagami, łososiem i szynką parmeńską

Co rok jest u nas w domu ta sama sytuacja… gdy nadchodzi sezon szparagowy pojawiają się one u nas na stole tak często jak tylko się da. Uwielbiam szparagi, mogła bym je jeść non stop, ale po kilkunastu dniach moja rodzina zaczyna protestować. Dla nich szparagi każdego dnia to za dużo, dla mnie, niestety, nie. Ale dzięki tej mojej miłości do szparagów, podczas tego bardzo krótkiego sezonu zawsze pojawia się jakaś nowa, szparagowa, perełka 🙂 Tym razem jest to lasagne ze szparagami, łososiem i szynką parmeńską.

Pewnie dla niektórych połączenie łososia z szynką jest zaskakujące, ale wierzcie mi, warto to wypróbować. Od pewnego czasu, po warsztatach kulinarnych z Tomkiem Jakubiakiem, polubiłam się z połączeniem ryby i mięsa. Genialnie smakuje np. tatar z łososia ze skwarkami z boczku 🙂 polecam wypróbować. A w dzisiejszym daniu łosoś z szynką parmeńską, komponuje się wyśmienicie, do tego delikatne, lekko twardawe szparagi, cytrynowy sos beszamelowy i makaron. Po prostu, niebo w gębie. Kto z Was spróbuje, na pewno nie będzie żałował. Danie to idealnie sprawdzi się na różnorakie przyjęcia, można przygotować wcześniej, wstawić do lodówki, a upiec tuż przed podaniem.

Smacznego!!!

Lasagne ze szparagami, łososiem i szynką parmeńską

Składniki:

  • 750 g  filetu łososia
  • 2 pęczki zielonych szparagów
  • 100 g szynki parmeńskiej (u mnie to było 10 plasterków)
  • płaty lasagne (u mnie 12 sztuk)
  • 50 g parmezanu w płatkach

Sos beszamelowy:

  • 125 g  parmezanu
  • 100 g masła
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 750 ml mleka
  • skórka starta z 1 cytryny
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól, pieprz
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • odrobina oliwy z oliwek (około 1 łyżka, aby wysmarować naczynie)

Sposób przygotowania:

W pierwszej kolejności przygotowujemy sos beszamelowy. Cytrynę myjemy dokładnie, sparzamy gorącą wodą, ścieramy skórkę i wyciskamy sok do małego naczynia.  W garnku rozpuszczamy masło, do rozpuszczonego masła dodajemy mąkę i krótko przesmażamy. Gdy już zaczyna lekko żółknąć dodajemy mleko i dokładnie mieszamy w celu usunięcia grudek. Gotujemy, aż sos się zagotuje i zgęstnieje, mieszając cały czas. W trakcie gotowania dodajemy sól, pieprz i gałkę muszkatołowa. Do ugotowanego sosu dodajemy skórkę z cytryny i sok cytrynowy oraz parmezan. Dokładnie mieszamy i zdejmujemy z ognia.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, dół-góra, bez termoobiegu. W dużym garnku zagotowujemy wodę z 1 łyżeczką soli. W międzyczasie myjemy łososia, osuszamy go, wyjmujemy ewentualne ości i kroimy w paski, mniej więcej, 1-1,5 cm. Szparagi myjemy, osuszamy, odłamujemy zdrewniałe końce i kroimy wzdłuż. Naczynie żaroodporne (u mnie był to prostokąt 20 x 28 cm),  smarujemy dokładnie oliwą z oliwek. Do gotującej wody wkładamy po 2-3 płaty lasagne, gotujemy je około 5 minut i wyjmujemy, układamy w naczyniu żaroodpornym.

TIP: Ja gotowałam po 4 płatki, bo tyle mieści się na jednej warstwie naczynia. Po ugotowaniu porcji wkładałam następną, a w międzyczasie układałam wkład lasagne. 

Na warstwę makaronu wykładamy dosłownie 2-3 łyżki sosu beszamelowego, rozsmarowujemy, a następnie układamy kolejno szparagi, na zmianę z łososiem. Posypujemy solą i pieprzem. Następnie przykrywamy to kilkoma plasterkami szynki parmeńskiej i wykładamy porcję sosu beszamelowego. Układamy kolejną obgotowaną porcję makaronu i postępujemy ponownie tak samo układając kolejną warstwę. Na wierzch kładziemy znów makaron, smarujemy go sosem i posypujemy obficie parmezanem w płatkach. Tak przygotowaną lasagne wkładamy do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Wyjmujemy, kroimy na kawałki i podajemy. Wyśmienicie smakuje w letni dzień z lampką białego wina. Polecam i smacznego!!!

 

Makaron z cukinii z krewetkami

Makarony to moja wielka miłość, chyba powinnam urodzić się w słonecznej Italii. Są to moje ulubione szybkie dania, które można przygotować w przysłowiowe 5 minut z składników, które są pod ręką. Ostatnia moda, na to aby unikać w diecie glutenu, spowodowała, że zaczęły się pojawiać pomysły na inne makarony, tzw. bezglutenowe. Ich smak, z różnym skutkiem, przypomina smak klasycznego makaronu, ale zawsze to jakaś alternatywa.

Ja dziś proponuję Wam wersję, która nie przypomina w smaku klasycznego makaronu, jest to makaron wykonany ze świeżej cukinii. Do jego wykonania wykorzystałam zakupiony niedawno, okazyjnie w TKMaxx. Sprawdził się fantastycznie, niteczki makaronu wyszły cieniutkie, długie i bardzo smaczne.

Do makaronu z cukinii dodałam podsmażane krewetki, pomidorki i orzeszki piniowe. Do tego dodatek parmezanu i mamy pyszne, zdrowe danie.

Makaron z cukinii z krewetkami i pomidorkami koktajlowymi

Składniki:

  • 2 średniej wielkości cukinie
  • 1 opakowanie krewetek 450 g
  • 1 papryczka chilli
  • 4 ząbki czosnku
  • pęczek natki pietruszki
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • 50 g masła klarowanego
  • 200 g pomidorków koktajlowych
  • 1 limonka
  • 200 g parmezanu (150 g tartego i 50 g w płatkach)
  • 1 opakowanie 50 g orzeszków piniowych
  • sól i pieprz do smaku

Sposób wykonania:

Cukinię myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym i ścieramy na spiralizerze  w makaron. Krewetki myjemy, oczyszczamy i osuszamy. Czosnek obieramy i drobno kroimy, papryczkę chilli myjemy, obieramy i kroimy w drobną kostkę. Natkę pietruszki myjemy, osuszamy i siekamy. Pomidorki koktajlowe myjemy i kroimy na pół. Limonkę dokładnie myjemy.

Na patelni rozgrzewamy masło klarowane, dodajemy czosnek, a po chwili również papryczki chilli. Następnie wrzucamy nasze osuszone krewetki, obsmażamy je z jednej i drugiej strony. Zalewamy winem, zwiększamy ogień i lekko odparowujemy alkohol. Następnie dodajemy posiekaną natkę pietruszki, ścieramy skórkę z 1 limonki, wyciskamy sok z 1/2 limonki i mieszamy wszystko dokładnie.

Do wymieszanego sosu dodajemy makaron z cukinii, pokrojone pomidorki koktajlowe i starty parmezan. Mieszamy. W międzyczasie prażymy na osobnej patelni orzechy piniowe, uprażone dodajemy do patelni z makaronem, doprawiamy solą i pieprzem, dokładnie mieszamy i podajemy posypując po wierzchu parmezanem w płatkach.

Smacznego!!!

Makaron z sosem szpinakowym i kurczakiem

Kolejny pomysł na ekspresowy obiad lub ciepłą kolację, czyli spaghetti z sosem na bazie szpinaku z cebulką i czosnkiem z kurczakiem. Sos z dodatkiem śmietany, doprawiony solą, pieprzem i parmezanem, pojedyncze pomidorki koktajlowe, bazylia… po prostu niebo na talerzu 🙂 mniam, mniam.

Makaron, jaki użyłam w tym daniu, to makaron kukurydziany, od pewnego czasu staramy się ograniczać produkty glutenowe, stąd ta mała zmiana :-). Jeżeli musisz unikać glutenu, takie rozwiązanie, jak makarony bezglutenowe, to bardzo dobry pomysł. Smakują prawie tak samo, jak tradycyjne, a w niektórych daniach, smakują nawet lepiej. Ja osobiście zauważyłam, jak na razie, tylko jedną ich wadę, źle się odgrzewają. Gdy jeden z domowników je później i musi sobie danie odgrzać, to niestety makaron się dość mocno kruszy i rozpada. Jednak, gdy zamierzacie zjeść wszystko od razu jest bez zarzutu.

Spaghetti z sosem szpinakowym i kurczakiem

Składniki:

  • 1 opakowanie makaronu spaghetti 400 g (ja użyłam kukurydzianego)
  • 1 pojedyncza pierś z kurczaka
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 duża cebula
  • 1 opakowanie szpinaku 200g
  • 150 ml śmietany 30%
  • 2 żółtka
  • małe opakowanie pomidorków koktajlowych 250 g
  • kilka gałązek świeżej bazylii
  • 50 g parmezanu
  • sól, pieprz do smaku
  • oliwa z oliwek

Sposób przygotowania:

W dużym garnku zagotowujemy wodę, wrzucamy makaron i gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. W międzyczasie kurczaka myjemy, oczyszczamy z błonek i kroimy wzdłuż na plastry, posypujemy delikatnie z dwóch stron solą i pieprzem. Cebulkę i czosnek obieramy i drobno kroimy, szpinak myjemy i osuszamy, pomidorki koktajlowe kroimy na połówki. Na patelni rozgrzewamy 1-2 łyżki oliwy z oliwek, na rozgrzaną patelnię wkładamy kurczaka i smażymy około 3-5 minut z każdej strony. Zdejmujemy z patelni, osuszamy z tłuszczu ręcznikiem papierowym i kroimy na cienkie paseczki. Na patelnię po kurczaku wrzucamy cebulkę, podsmażamy na niewielkim ogniu 2-3 minuty, a następnie dodajemy pokrojony czosnek. Smażymy kolejne kilka minut, aż cebulka i czosnek się zeszklą, ale nie przypalą. Dodajemy na patelnię umyty szpinak i chwilę dusimy, aby szpinak lekko zmięknie. Doprawiamy szpinak solą i pieprzem. W międzyczasie wlewamy do naczynia śmietanę, wbijamy dwa żółtka i mieszamy dokładnie. Wymieszaną z żółtkami śmietanę dodajemy do uduszonego szpinaku i chwile gotujemy, następnie dodajemy pokrojonego kurczaka, podgrzewamy wszystko i dodajemy odcedzony makaron. Mieszamy na patelni sos z makaronem, przekładamy na talerze posypujemy pomidorkami, listkami bazylii i parmezanem. Smacznego.

 

 

 

 

Makaron ze szpinakiem i gorgonzolą, czyli włoskie klimaty

Już kiedyś chyba pisałam o tym, że wszelkiej maści dania z makaronami są u nas bardzo popularne. Gdy wracamy po całym dniu i chcemy coś szybko przygotować na ciepło do jedzenia, to makaron jest idealną opcją. Zazwyczaj w czasie gotowania makarony przygotowuje się sos i całość mamy gotowe w 20-30 minut, czyli wyjątkowo szybko.

Makaron możemy zawsze wybrać taki, jaki najbardziej lubimy. U nas zazwyczaj króluje penne, które moja młodsza córka wręcz uwielbia. Sos to zawsze już większe wyzwanie. Ja zazwyczaj przyrządzam tzw. sosy na winie, czyli co mi się nawinie pod rękę w lodówce wyjmuje i wybieram, to co aktualnie mi „w duszy gra” :-). Tym razem padło na wegetariańskie połączenie, mamy szpinak, suszone pomidory i czarne oliwki. Wszystko, w jednym z moich ulubionych sosów, czyli sosie na bazie sera gorgonzola.

Tym razem nie jest do danie dietetyczne, ale zdecydowanie bezmięsne 🙂 Smaki się, moim zdaniem, idealnie dopełniają. Kremowy ser idealnie współgra ze szpinakiem i słodko-kwaśnymi pomidorami. Więc jeśli nie macie pomysłu na dzisiejszy obiad lub kolację, to zdecydowanie polecam wypróbować tę wersję 🙂 Smacznego!!!

Makaron ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i gorgonzolą

Składniki (u mnie 4 porcje):

  • opakowanie makaronu penne 400 g
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 opakowanie szpinaku świeżego
  • 1 opakowanie pomidorów suszonych 305ml
  • 1/2 opakowania czarnych oliwek (słoiczek 340 g)
  • 1 opakowanie gorgonzoli 175 g
  • 100 ml śmietany 30%
  • oliwa z oliwek
  • sól i pieprz do smaku
  • ewentualnie parmezan do posypania po wierzchu

Sposób przygotowania:

Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. W międzyczasie przygotowujemy sos. Czosnek obieramy i kroimy na drobne plasterki, szpinak myjemy i osuszamy w suszarce do sałaty, pomidory odlewamy z zalewy i kroimy, oliwki odsączamy z zalewy. Ser kroimy na kostkę, albo kruszymy, w zależności od jego konsystencji. TIP: Gorgonzola często jest wyjątkowo mocno kremowa i trudno ją kroić, wówczas łatwiej jest ją pokruszyć, czy porozrywać na drobniejsze kawałki. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy pokrojony czosnek i krótką chwilę podsmażamy. Dodajemy szpinak, mieszamy go chwilę, aż lekko zwiędnie, i dodajemy pomidory i oliwki. Krótko mieszamy i dodajemy pokruszony ser a następnie wlewamy śmietanę. Całość gotujemy na niewielkim ogniu do czasu aż rozpuści się ser.

Po ugotowaniu makaronu odcedzamy go zostawiając sobie około 1/4 szklanki wody z gotowania makaronu. Ugotowany makaron wrzucamy do patelni z sosem, wlewamy wodę i mieszamy dokładnie. Sos powinien nam ładnie pokryć kluski. Przekładamy na talerze i cieszymy się po około 20 minutach pysznym, ciepłym i bezmięsnym daniem 🙂 Smacznego!!!