Jajka na szpinaku z łososiem

Dziś kolejna propozycja na zdrowe białkowo-tłuszczowe śniadanie. Tak sobie myślę, że takie śniadania to niezły „kop” na cały dzień. Mnie po takim solidnym śniadaniu długo „trzyma” i nie czuję się głodna co najmniej do południa… Wprawdzie w temacie odżywiania teorii jest kilka, jedna mówi, że bezwzględnie należy spożywać posiłki w małych odstępach czasu, inna zaś, że należy jeść wtedy, gdy czujemy się głodni. Mnie samej zdecydowanie bliżej jest do tej drugiej, w zasadzie głównie dlatego, że gdy rzucam się w wir codziennych obowiązków, zwyczajnie zapominam o tym, by jeść co 3 godziny. Takie zaś „solidne” białkowo-tłuszczowe śniadanie daje mi dużego „powera” i spokój do obiadu. Nie mam uczucia ssania w żołądku w okolicy 10, nie rzucam się też wygłodniała na kolejny posiłek. Dla mnie takie rozwiązanie jest idealne.

Dodatkowo czytałam ostatnio, że białkowo-tłuszczowe śniadanie to idealny sposób na podkręcenie metabolizmu i muszę się przyznać, że ta teoria bardzo, ale to bardzo mi odpowiada. Jeśli Wam też, to proponuję wypróbować nowy przepis 🙂 Smacznego!!!

Jajka w koszulce na szpinaku z łososiem

Składniki (2 porcje):

  • 4 jajka
  • 1 opakowanie szpinaku 250g
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka masła klarowanego
  • 1 opakowanie łososia wędzonego w plastrach 100g
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka syropu z agawy
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • 1/4 łyżeczki curry
  • 2-3 łyżki siekanego szczypiorku
  • 2 łyżki octu spirytusowego (do gotowania jajek)

Sposób przygotowania:

Cebulę i czosnek obieramy i drobno siekamy. Szpinak myjemy, osuszamy w suszarce do sałaty. Na patelni rozgrzewamy masło klarowane, dodajemy cebulkę i czosnek i chwilę dusimy. Po jakiś 3-5 minutach dodajemy osuszony szpinak. Przesmażamy krótko, aż szpinak zmięknie, doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Podduszony szpinak przekładamy na talerz. Na wierzch układamy plasterki łososia.

Do garnka wlewamy wodę, dodajemy ocet spirytusowy i gotujemy. Jajko wbijamy do małej miseczki. Gdy woda w garnku zaczyna wrzeć, mieszamy ją łyżką aby wywołać, tzw. wir, w środek wiru wrzucamy jajko. Zmniejszamy ogień i gotujemy jajko 2,5-3 minut, w zależności jak bardzo płynne jajko lubicie. Po tym czasie wyjmujemy jajko z garnka łyżką cedzakową. Z kolejnymi jajkami postępujemy analogicznie. Jajka układamy na szpinaku z łososiem.

Do kubka wlewamy oliwę z oliwek, dodajemy ocet jabłkowy, syrop z agawy i musztardę oraz curry, mieszamy dokładnie i polewamy po jakach. Posypujemy po wierzchu solą, pieprzem i szczypiorkiem.

Smacznego!!!

Caprese z gotowanego buraka z fetą i orzechami włoskimi

W końcu przyszła upragniona wiosna… najwyższa pora pomyśleć o tym, że zbliża się sezon na letnie ubrania. Nie wiem jak u Was, ale ja zawsze po zimie mam lekki nadbagaż, którego chętnie bym się pozbyła. Wobec tego, należałby chyba zainteresować się zdrowym, lekkim i nie tuczącym jedzeniem. Dziś pierwszy pomysł z cyklu „coś zdrowego”. Sałatka a’la caprese z buraka. U mnie gości często na spotkaniach towarzyskich, w lunchboxie, jako dodatek do mięs z grilla. Świetnie sprawdza się też jako lekka kolacja, zdecydowanie polecam.

Są różne metody, aby przygotować buraka do tej sałatki. Można upiec go w piekarniku, można ugotować w wodzie (najsłabsza wersja, bo mnóstwo smaku zostaje w wodzie) lub ugotować na parze. Ja zwykle wybieram tą ostatnia opcję. Gotuję buraki w garnku do gotowania na parze, pod przykryciem około 45 minut do godziny. Po 45 minutach sprawdzam, czy burak jest miękki. Jeśli tak, to wyłączam gotowanie, jeśli nie dodaje kolejne kilka minut. Później buraki studzę, kroje, dodaje szpinak, fetę i orzechy. Polewam sosem i gotowe. Sałatka jest pyszna.

Caprese z gotowanego buraka z fetą i orzechami włoskimi

Składniki:

  • 100 g świeżego szpinaku
  • 2 duże buraki
  • 100 g sera feta
  • 50 g orzechów włoskich
  • 2 łyżki olej lniany
  • 1-1,5 łyżeczki octu balsamicznego
  • 2 łyżki soku malinowego
  • sól i pieprz
  • szczypta chilli w płatkach

Sposób przygotowania:

Buraki obieram przed gotowaniem, ale można też umyć je, ugotować lub upiec w skórce i obrać dopiero po ugotowaniu. Mnie tak jest łatwiej, poza tym uważam, że straty w smaku są niewielkie, więc po co sobie utrudniać :-), obieram więc buraki, wkładam do garnka do gotowania na parze i gotuję pod przykryciem 45 minut do godziny. Studzę buraki po ugotowaniu.

Szpinak myję i osuszam w suszarce do sałaty, aby pozbyć się wody. Układam szpinak na spodzie talerza. Ostudzone buraki kroimy na cienkie plasterki i układamy na warstwie szpinaku. Ser feta kruszymy na drobne kawałki, można też go pokroić w kostkę i rozsypujemy na warstwie buraków. Rozgrzewamy patelnię, na suchą rozgrzaną patelnie wrzucamy orzechy i chwilę je prażymy. Trzeba uważać, aby ich nie przypalić, bo wówczas stają się gorzkie w smaku. Uprażone orzechy wysypujemy na sałatkę.

W kubku mieszamy olej, ocet balsamiczny i sok malinowy. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Na koniec dodajemy odrobinę chili aby zaostrzyć smak sosu. Polewamy sosem po sałatce.

Smacznego!!!

 

 

Tarta z serem camembert i żurawiną, czyli coś z niczego :-), dla gościa niespodziewanego…

Czasem zdarza się, że wracając z pracy dowiaduje się o tym, że na kolacji będzie nas więcej niż zwykle no i dobrze gdyby pojawiło się coś ekstra. Co wtedy? Mała analiza co znajdę w lodówce i spiżarni, bo najczęściej już na zakupy nie mam czasu i trzeba coś wymyślić. Tak było i tym razem. Na szczęście ciasto francuskie, szynka parmeńska i jakieś sery zawsze są w spiżarni, a reszta była już wariacją na dalszy temat. W ten sposób powstała ta tarta, która ma dość niecodzienny smak. Połączenie kremowego sera z kwaśnym smakiem żurawiny, według mnie, bardzo ciekawie się komponuje. Tarta piecze się w piekarniku około 20-25 minut, a całe przygotowanie to około 30-40 minut, w zależności od wprawy, dzięki temu jest to danie szybkie i na pewno efektowne. Polecam wszystkim zaganianym, którzy chcą zabłysnąć…

Tarta z serem camembert i żurawiną

Składniki:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 300 g  sera camembert
  • 100 g szynki długo-dojrzewającej (u mnie to była szynka parmeńska)
  • 50 g szpinaku
  • 2 żółtka
  • 125 ml śmietany 30%
  • 100 g żurawiny mrożonej
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Formę do tart wykładamy ciastem francuskim, brzegi powyżej rantu formy obcinamy. Szpinak myjemy i osuszamy, camembert kroimy na kawałki. Na ciasto wykładamy część szpinaku, połowę szynki parmeńskiej, połowę camemberta, następnie kolejna warstwa, czyli szpinak, szynka i camembert. Całość posypujemy żurawiną. W szklance mieszamy śmietanę z żółtkiem, dodajemy sól i pieprz. Wylewamy płyn na ułożone na tarcie składniki i wkładamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy w piekarniku 20-25 minut. Masa musi się ściąć, a wierzch ładnie zarumienić.

Smacznego!!!

 

Makaron z sosem szpinakowym i kurczakiem

Kolejny pomysł na ekspresowy obiad lub ciepłą kolację, czyli spaghetti z sosem na bazie szpinaku z cebulką i czosnkiem z kurczakiem. Sos z dodatkiem śmietany, doprawiony solą, pieprzem i parmezanem, pojedyncze pomidorki koktajlowe, bazylia… po prostu niebo na talerzu 🙂 mniam, mniam.

Makaron, jaki użyłam w tym daniu, to makaron kukurydziany, od pewnego czasu staramy się ograniczać produkty glutenowe, stąd ta mała zmiana :-). Jeżeli musisz unikać glutenu, takie rozwiązanie, jak makarony bezglutenowe, to bardzo dobry pomysł. Smakują prawie tak samo, jak tradycyjne, a w niektórych daniach, smakują nawet lepiej. Ja osobiście zauważyłam, jak na razie, tylko jedną ich wadę, źle się odgrzewają. Gdy jeden z domowników je później i musi sobie danie odgrzać, to niestety makaron się dość mocno kruszy i rozpada. Jednak, gdy zamierzacie zjeść wszystko od razu jest bez zarzutu.

Spaghetti z sosem szpinakowym i kurczakiem

Składniki:

  • 1 opakowanie makaronu spaghetti 400 g (ja użyłam kukurydzianego)
  • 1 pojedyncza pierś z kurczaka
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 duża cebula
  • 1 opakowanie szpinaku 200g
  • 150 ml śmietany 30%
  • 2 żółtka
  • małe opakowanie pomidorków koktajlowych 250 g
  • kilka gałązek świeżej bazylii
  • 50 g parmezanu
  • sól, pieprz do smaku
  • oliwa z oliwek

Sposób przygotowania:

W dużym garnku zagotowujemy wodę, wrzucamy makaron i gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. W międzyczasie kurczaka myjemy, oczyszczamy z błonek i kroimy wzdłuż na plastry, posypujemy delikatnie z dwóch stron solą i pieprzem. Cebulkę i czosnek obieramy i drobno kroimy, szpinak myjemy i osuszamy, pomidorki koktajlowe kroimy na połówki. Na patelni rozgrzewamy 1-2 łyżki oliwy z oliwek, na rozgrzaną patelnię wkładamy kurczaka i smażymy około 3-5 minut z każdej strony. Zdejmujemy z patelni, osuszamy z tłuszczu ręcznikiem papierowym i kroimy na cienkie paseczki. Na patelnię po kurczaku wrzucamy cebulkę, podsmażamy na niewielkim ogniu 2-3 minuty, a następnie dodajemy pokrojony czosnek. Smażymy kolejne kilka minut, aż cebulka i czosnek się zeszklą, ale nie przypalą. Dodajemy na patelnię umyty szpinak i chwilę dusimy, aby szpinak lekko zmięknie. Doprawiamy szpinak solą i pieprzem. W międzyczasie wlewamy do naczynia śmietanę, wbijamy dwa żółtka i mieszamy dokładnie. Wymieszaną z żółtkami śmietanę dodajemy do uduszonego szpinaku i chwile gotujemy, następnie dodajemy pokrojonego kurczaka, podgrzewamy wszystko i dodajemy odcedzony makaron. Mieszamy na patelni sos z makaronem, przekładamy na talerze posypujemy pomidorkami, listkami bazylii i parmezanem. Smacznego.

 

 

 

 

Makaron z łososiem, czyli prosty posiłek w 15 minut

Nie wiem czy Wy też tak macie, ale gdy wracam w tygodniu po pracy to zwykle na przygotowanie jakiegoś ciepłego posiłku mam nie więcej niż pół godziny. Oczywiście mogę spędzić w kuchni więcej i pewnie nawet sprawiłoby mi to ogromną frajdę, ale oprócz gotowania czekają na mnie inne obowiązki i przyjemności. Co się wtedy u nas jada? No, najczęściej makaron.

Makarony pojawiają się u nas na tysiąc różnych sposobów, więc z czasem i tu będzie ich bardzo dużo, teraz pokażę Wam jeden z ostatnich. Fajne w nim jest to, że jego przygotowanie to naprawdę maksymalnie 15 minut. Dodatkowo potrzeba dokładnie kilka składników, które na pewno są do dostania w każdym osiedlowym sklepie, czy okolicznej przysłowiowej „Biedronce”. Więc jeśli szukacie pomysłu na szybciutkie danie, to makaron z łososiem poleca się na obiad 🙂

Makaron ze szpinakiem i łososiem

Składniki:

  • 3 ząbki czosnku (ale ja lubię dużo, jeżeli nie przepadasz za czosnkiem weź 1, bądź 2)
  • 1 opakowanie szpinaku świeżego 500 g
  • 200 g łososia wędzonego (tu w przepisie jest wędzony na gorąco, ale ten na zimno również smakuje wyśmienicie)
  • 200 ml śmietany 30%
  • 1 żółtko
  • 1 cytryna
  • 100 g tartego parmezanu
  • 1 opakowanie makaronu 400g
  • oliwa z oliwek do makaronu i smażenia
  • sól i pieprz do smaku

Wstawiamy w dużym garnku wodę na makaron, dodajemy łyżeczkę soli i 1 łyżkę oliwy z oliwek. W międzyczasie myjemy i osuszamy szpinak, rozdrabniamy łososia, obieramy czosnek i kroimy go na drobne, cienkie plasterki, przelewamy śmietanę do kubka i wbijamy do niej żółtko, dodajemy sól, pieprz i mieszamy dokładnie. Gdy woda się zagotuje wrzucamy makaron i gotujemy tak długo jak podaje przepis na opakowaniu.

W tym czasie na patelni podgrzewamy 2-3 łyżki oliwy z oliwek, dodajemy czosnek i chwilę smażymy. TIP: Trzeba uważać, aby nie przypalić czosnku, ma on wtedy gorzki smak, i może nam zepsuć danie. Następnie na patelnie wrzucamy umyty i osuszony szpinak, ścieramy skórkę z cytryny i chwilę mieszamy, a następnie dodajemy łososia. Wyciskamy sok z połowy cytryny do patelni i mieszamy w miarę dokładnie. Po chwili (około 2-3 minuty) wlewamy rozmieszaną z żółtkiem śmietanę doprawioną solą i pieprzem. Mieszamy wszystko i jeśli makaron w garnku jeszcze nie jest ugotowany, zdejmujemy patelnie z sosem z kuchni. Gdy makaron się ugotuje, odcedzamy go i wrzucamy na patelnie z sosem. Jeżeli patelnia była odstawiona z gazu, stawiamy ją ponownie na kuchni i przesmażamy wszystko razem jeszcze przez jakieś 3 minuty mieszając. Pod koniec smażenia dodajemy połowę parmezanu.

Zdejmujemy patelnię z makaronem z ognia, wykładamy na talerze i posypujemy po wierzchu resztą parmezanu.

Smacznego!!!