Niedzielne, lub odświętne śniadanie

Nie wiem jak u Was, ale u nas w dni wolne śniadania nigdy nie są szybkie. Weekendy i święta, to u nas czas, który idealnie wpisuje się w, tak modny obecnie trend, slow life. Wstajemy, zaczynamy dzień, w zależności od upodobań od wody z cytryną i imbirem, lub od kawy. Siadamy w słońcu, jeśli oczywiście jest tego dnia, w wykuszu naszego salonu i planujemy, co będzie na śniadanie. Moja najmłodsza córka jest fanką słodkich śniadań, więc różnego rodzaju placki, naleśniki, pancakes, czy racuchy, są według niej idealnym daniem. Pomyślałam sobie więc, że pokaże Wam mój przepis na najprostsze, klasyczne naleśniki z twarogiem i owocami. O tej porze roku jemy je najczęściej z mango, cytrusami, czy innymi owocami egzotycznymi dostępnymi o tej porze. Ale gdy na dworze zmieni się aura, idealne będą maliny, truskawki, borówki, czy każde inne owoce, lub po prostu klasyczna marmolada lub dżem.

Jeżeli chcemy zrobić je szybciej, można zrobić ciasto i twaróg wieczorem poprzedniego dnia, wówczas nie tracimy już czasu na ich przygotowanie, ale według mnie takie leniwe chodzenie po kuchni, krzątanie się między naleśnikami, a twarogiem jest bardzo rozluźniające… no ale wiadomo, ja jestem inna… nie każdy tak ma 🙂

Ponad to, za pasem luty, a w lutym wiadomo, walentynki… zawsze można przywitać dzień śniadaniem do łóżka…

Naleśniki z twarogiem i owocami

Składniki (na około 12 naleśników):

Ciasto naleśnikowe:

  • 1 szklanka wody gazowanej,
  • 1 szklanka mleka,
  • 2 jajka,
  • 1/4 szklanki cukru,
  • 1 opakowanie cukru z wanilią,
  • 1 szklanka mąki,
  • 50 ml oleju,

Twaróg:

  • 250 g ricotty,
  • 250g sera twarogowego (półtłusty, bądź tłusty będą lepsze, ale z chudym też jest smacznie),
  • 2 łyżki cukru pudru,
  • 1/2 pomarańczy,
  • owoce sezonowe lub dżem lub marmolada,

Sposób przygotowania:

Do wysokiego naczynia wlewamy mleko, wodę gazowaną, wbijamy jajka, dodajemy cukier, cukier z wanilią, mąkę i olej, a następnie miksujemy mikserem do uzyskania gładkiej konsystencji. Odstawiamy na 15-20 minut, nagrzewamy patelnię z powłoką nieprzywierającą. Na nagrzaną patelnię wylewamy porcję ciasta (TIP: ja używam w tym celu łyżki wazowej, pół łyżki, to akurat moja porcja na jednego naleśnika). Naleśniki smażymy po jednej stronie, przewracamy i smażymy po drugiej. Powinny mieć ładny, złoty kolor. Należy uważać, bo słodkie naleśniki lubią się przypalić…

W trakcie smażenia przygotowujemy twaróg i owoce. Do miseczki wkładamy ricottę, ser twarogowy oraz cukier puder. Myjemy dokładnie pomarańczę, a następnie sparzamy ją gorącą wodą. Do miseczki z twarogiem ścieramy skórkę z połowy pomarańczy, oraz wyciskamy sok, również z połowy pomarańczy. Mieszamy wszystko dokładnie, do uzyskania w miarę gładkiej konsystencji. Jeżeli będziemy do naleśników używać owoców, myjemy je i jeśli jest taka potrzeba, kroimy w drobniejsze kawałki.

Na usmażony naleśnik wykładamy porcję twarogu, dodajemy owoce i składamy na cztery, lub zwijamy w rulon. Po wierzchu można dodatkowo posypać owocami, kakao lub polać roztopioną czekoladą.

Smacznego!!!

Śniadaniowy początek :-) roku 2019 – cynamonowa jaglanka z jabłkiem

Nowy rok nadszedł szybciej niż by się mogło wydawać. Przełom roku był wyjątkowo pracowity, pełen nowych wyzwań i pomysłów, co niestety skutkowało tym, że było mnie tu zdecydowanie mniej. O tym, co działo się przez ten czas napiszę pewnie wkrótce… a na razie wracam do Was z nowym pomysłem śniadaniowym. Jak zwykle, ekspresowym, smacznym, a przy okazji, lekko rozgrzewającym, w te mroźne ostatnio poranki 🙂

Jaglanka z jabłkiem, cynamonem i innymi dodatkami jest bardzo smaczna. Ziarenka granatu, które są bardzo smaczne o tej porze roku, oraz orzechy dodają jej chrupkości oraz dodatkowych, tak ważnych o tej porze roku, składników odżywczych. Ja w swoim przepisie użyłam wody z mlekiem w proporcji 1:1, aby zmniejszyć liczbę kalorii (mleko ryżowe jest bardzo kaloryczne), można ten przepis zrobić również z mlekiem krowim, kokosowym, migdałowym, albo na samej wodzie. Poniżej proporcje jakich użyłam w moim daniu. Nic więc nie będę więcej dodawać, zapraszam Was do spróbowania tej wersji…

Cynamonowa jaglanka z jabłkiem

Składniki (2 porcje):

  • 1/3 szklanki kaszy jaglanej,
  • 1/2 szklanki mleka ryżowego,
  • 1/2 szklanki wody,
  • 1 jabłko,
  • 2 mandarynki,
  • 1/4 średniego granatu,
  • garść orzechów pekan,
  • 1/2 płaskiej łyżeczki cynamonu

Sposób przygotowania:

Kaszę jaglaną płuczemy, wkładamy do garnka, dodajemy mleko i wodę oraz cynamon. Stawiamy na gazie, doprowadzamy do wrzenia, skręcamy gaz, przykrywamy i gotujemy pod przykryciem 20 minut. W tym czasie myjemy jabłko, kroimy je w kostkę, połowę dodajemy do gotującej kaszy, resztę zostawiamy na później. Mandarynki obieramy ze skórki, dzielimy na cząstki, z owocu granatu wybieramy ziarenka. (TIP: ja zawsze obieram granat zanurzając rozkrojony owoc w misce z wodą, nie chlapie wówczas sok na wszystkie strony, a usunięte błonki pływają na powierzchni). Orzechy pekan lekko siekamy na drobniejsze kawałki.

Ugotowaną kaszę z jabłkiem przekładamy do miseczek, na wierz dajemy resztę jabłka, mandarynki, ziarenka granatu, orzechy.

Smacznego!!!

Zdrowa przekąska, czyli migdałowy chlebek bananowy

Co robicie z za bardzo dojrzałych bananów? U nas zwykle, albo lody, albo chlebek bananowy. Chlebek bananowy, to chyba jedno z najprostszych sposobów na zdrową przekąskę, przygotowaną w ekspresowym tempie. Składniki blendujemy w blenderze, wszystko razem, przekładamy do blaszki, do piekarnika i po 40 minutach pachnie w całym domu ciastem bananowym.

U nas, taki chlebek, sprawdza się zarówno jako słodkie śniadanie, jak i przekąska. Najczęściej na wierzchu ląduje masło orzechowe, lub jakaś domowa konfitura, trochę owoców, po prostu pycha… Ja osobiście, lubię taki chlebek, sauté, jest idealnym dodatkiem do kawy, na drugie śniadanie.

Ta konkretna wersja chlebka bananowego, to jego najprostsza odmiana. Banany, masło i mąka migdałowa, trochę miodu i gotowe. Całość przygotowuje się bardzo sprawnie, jest to idealny przepis zwłaszcza dla dzieci. Jeżeli nie macie masła migdałowego, można wykorzystać każde inne masło orzechowe, będzie równie smacznie. Serdecznie polecam…

Migdałowy chlebek bananowy

Składniki:

  • 3 banany
  • 3 jajka
  • 150 g masła migdałowego
  • 100 g mąki migdałowej
  • 100 g  miodu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka olejku migdałowego
  • olej kokosowy do wysmarowania blaszki

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Banany obieramy i kroimy na 2-3 cm plastry. Wrzucamy do malaksera lub blendera. Dodajemy jajka, mąkę, masło migdałowe, miód,  proszek do pieczenia oraz olejek migdałowy. Wszystko miksujemy na najwyższych obrotach miksera, aż powstanie jednolita masa. Prostokątną formę typu keksówka, wykładamy papierem do pieczenia, smarujemy delikatnie olejem kokosowym. Do blaszki przekładamy ciasto, wyrównujemy powierzchnię i wkładamy do piekarnika na 40 minut. Po tym czasie wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na 30 minut do wystygnięcia.

Podajemy bez dodatków, lub z konfiturą, masłem orzechowym lub owocami.

Smacznego!!!

 

Zdrowe śniadanie – owsianka orzechowa z gruszką

Zastanawiam się, czy to, że ostatnio ciągle nie mam czasu to efekt ciągłego niezorganizowania po wakacjach, czy może straciłam zdolność ustawiania swoich priorytetów i organizowania czasu. Zawsze ogromnie ceniłam sobie to, że udawało mi się, w miarę bezboleśnie, godzić pracę, zajęcia domowe, dzieci i pasje… ostatnio mam wrażenie, że chyba gdzieś to wszystko zgubiłam. Straciłam kontrolę nad własnym czasem i tym co się wokół mnie dzieje, ale nie ma co się rozczulać, tylko po prostu wziąć w garść i tyle. Wiec startujemy z solidnym planowaniem, zwiększoną organizacją czasu i zobaczymy jak będzie… mam nadzieję, że do końca miesiąca znajdę już swoje przedwakacyjne „ja” i wszystko będzie już, jak dawniej.

A tymczasem podsyłam Wam nowy pomysł na śniadanie. Moim zdaniem całkiem smaczny, smakował nawet mojej mamusi, która, delikatnie mówiąc, nie przepada za owsianką. Mam więc nadzieję, że i Wam zasmakuje. Czas przygotowania, to dosłownie 10  minut, czyli dokładnie tyle ile gotuje się płatki owsiane, bo w tym czasie przygotowujemy pozostałe składniki. Nie będę więc zanudzać i poniżej podaję pyszny przepis. Smacznego!!!

Owsianka orzechowa z gruszką

Składniki (na 1 porcję):

  • 3 łyżki płatków owsianych górskich
  • 1/2 szklanki mleka (ja użyłam owsianego, ale każde inne będzie dobre)
  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 1/2 gruszki
  • 1/2 banana
  • 5-8 owoców jeżyny lub maliny
  • kilka orzechów włoskich

Sposób przygotowania:

Do garnka wsypujemy płatki owsiane, zalewamy mlekiem i gotujemy. Po zagotowaniu skręcamy gaz i na małym ogniu pozwalamy im zmięknąć około 10 minut. Pod koniec gotowania (około 1-2 minuty przed końcem) dodajemy masło orzechowe i dokładnie mieszamy.

W międzyczasie kroimy gruszkę w kostkę, banana w plasterki. Ugotowaną owsiankę przekładamy do miseczki, posypujemy po wierzchu pokrojonymi owocami, dodajemy jeżyny i orzechy, smacznego!!!

 

 

Szybka jaglanka czekoladowa z malinami mrożonymi

Dzień dobry, w nowym roku szkolnym. Zastanawiam się, czy dla wszystkich pierwsze tygodnie po wakacjach to czas niesamowitego wariactwa i totalnej dezorganizacji? Dla mnie zdecydowanie tak. Zanim wdrożymy się w nasz tygodniowy rytm, ustalimy wszystkie zajęcia dodatkowe, podzielimy obowiązki wszystko dzieje się jakoś tak mocno chaotycznie. Po powrocie z wakacji w pracy ogromny natłok zadań, w szkole ciągle pojawiają się nowe sprawy, a dodatkowo znalezienie odpowiednich zajęć dodatkowych dla dzieci jest niemałym wyzwaniem.

W tym natłoku zajęć staram się znaleźć codziennie chociaż chwilę, abyśmy mieli pyszne, zdrowe, domowe jedzenie. Do szkoły pakujemy zdrowe, solidne śniadaniówki, w pracy zjadamy pyszne lunche, a wieczorem zajadamy się domowymi kolacjami. Ostatnio furorę robią u nas różnorodne smarowidła do kanapek, z twarogu, warzyw, a’la humus… Myślę, że prędzej, czy później pokarzę Wam kilka takich przepisów tutaj, bo są świetną alternatywą dla tradycyjnych kanapek z przysłowiowym serem i wędliną. Dziś natomiast proponuję Wam, po raz kolejny, szybką śniadaniową jaglankę. Mega ekspresową, do przygotowania przez cały rok, bo z wykorzystaniem malin mrożonych. Dodatkowo do jej przygotowania wykorzystałam Lio Shake Malina, kupiony w sklepie www.hpba.pl. Od jakiegoś czasu systematycznie dokonuje tam zakupów przeróżnych produktów i uważam, że są naprawdę dobrej jakości.

Szybka jaglanka czekoladowa z malinami mrożonymi

Składniki:

  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej
  • 1 1/2 szklanka mleka (ja użyłam mleka kokosowego)
  • 100g gorzkiej czekolady 70% kakao
  • 350g malin mrożonych
  • duża garść orzechów nerkowca
  • 3 łyżki syropu klonowego (opcjonalnie)
  • kilka liści mięty

Sposób przygotowania:

Kaszę jaglaną płuczemy pod bieżącą wodą, wsypujemy do garnka, dolewamy mleko, wrzucamy orzechy nerkowca i stawiamy na kuchni, zagotowujemy, skręcamy mocno gaz i gotujemy pod przykryciem 15 minut, mieszając co jakiś czas. TIP: gdy zauważysz że płynu jest za mało można odrobinę dodać.  Gdy kasza jest już ugotowana dodajemy pokrojone drobno kawałki czekolady. Mieszamy do uzyskania gładkiej masy, jeżeli czekolada się nie rozpuszcza, można kaszę jeszcze lekko podgrzać. Dodajemy około 3/4 mrożonych malin, mieszamy dokładnie. Masę przekładamy do miseczek, posypujemy po wierzchu resztą mrożonych malin oraz kilkoma orzechami nerkowca. Jeżeli lubimy, gdy jaglanka jest słodka polewamy ją po wierzchu syropem klonowym, dekorujemy wierzch miętą.

Smacznego!!!

 

Jajka na szpinaku z łososiem

Dziś kolejna propozycja na zdrowe białkowo-tłuszczowe śniadanie. Tak sobie myślę, że takie śniadania to niezły „kop” na cały dzień. Mnie po takim solidnym śniadaniu długo „trzyma” i nie czuję się głodna co najmniej do południa… Wprawdzie w temacie odżywiania teorii jest kilka, jedna mówi, że bezwzględnie należy spożywać posiłki w małych odstępach czasu, inna zaś, że należy jeść wtedy, gdy czujemy się głodni. Mnie samej zdecydowanie bliżej jest do tej drugiej, w zasadzie głównie dlatego, że gdy rzucam się w wir codziennych obowiązków, zwyczajnie zapominam o tym, by jeść co 3 godziny. Takie zaś „solidne” białkowo-tłuszczowe śniadanie daje mi dużego „powera” i spokój do obiadu. Nie mam uczucia ssania w żołądku w okolicy 10, nie rzucam się też wygłodniała na kolejny posiłek. Dla mnie takie rozwiązanie jest idealne.

Dodatkowo czytałam ostatnio, że białkowo-tłuszczowe śniadanie to idealny sposób na podkręcenie metabolizmu i muszę się przyznać, że ta teoria bardzo, ale to bardzo mi odpowiada. Jeśli Wam też, to proponuję wypróbować nowy przepis 🙂 Smacznego!!!

Jajka w koszulce na szpinaku z łososiem

Składniki (2 porcje):

  • 4 jajka
  • 1 opakowanie szpinaku 250g
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka masła klarowanego
  • 1 opakowanie łososia wędzonego w plastrach 100g
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka syropu z agawy
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • 1/4 łyżeczki curry
  • 2-3 łyżki siekanego szczypiorku
  • 2 łyżki octu spirytusowego (do gotowania jajek)

Sposób przygotowania:

Cebulę i czosnek obieramy i drobno siekamy. Szpinak myjemy, osuszamy w suszarce do sałaty. Na patelni rozgrzewamy masło klarowane, dodajemy cebulkę i czosnek i chwilę dusimy. Po jakiś 3-5 minutach dodajemy osuszony szpinak. Przesmażamy krótko, aż szpinak zmięknie, doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Podduszony szpinak przekładamy na talerz. Na wierzch układamy plasterki łososia.

Do garnka wlewamy wodę, dodajemy ocet spirytusowy i gotujemy. Jajko wbijamy do małej miseczki. Gdy woda w garnku zaczyna wrzeć, mieszamy ją łyżką aby wywołać, tzw. wir, w środek wiru wrzucamy jajko. Zmniejszamy ogień i gotujemy jajko 2,5-3 minut, w zależności jak bardzo płynne jajko lubicie. Po tym czasie wyjmujemy jajko z garnka łyżką cedzakową. Z kolejnymi jajkami postępujemy analogicznie. Jajka układamy na szpinaku z łososiem.

Do kubka wlewamy oliwę z oliwek, dodajemy ocet jabłkowy, syrop z agawy i musztardę oraz curry, mieszamy dokładnie i polewamy po jakach. Posypujemy po wierzchu solą, pieprzem i szczypiorkiem.

Smacznego!!!

Tortilla z chorizo i szparagami – inaczej :-)

Kolejna tortilla na klasycznej bazie, czyli chorizo i ziemniaki. Dziś w lekko odchudzonej wersji, a mianowicie bez dodatku sera, ale również bez pomidorów, taka powiedzmy wersja „sauté” 🙂 szybki pomysł na smaczne śniadanie. Jak już kiedyś pisałam jest to jedna z moich ulubionych wersji śniadań, a ponieważ jestem fanatykiem szparagów, które w trakcie trwania sezonu pojawiają się u mnie prawie codziennie, wiec ta tortilla jest również ze szparagami. Dodatkowo w tej konkretnej wersji, dzięki dodatkowi wędzonej papryki, delikatnie pachnie świeżo wędzonym dymem. Polecam serdecznie…

Tortilla ze szparagami

  • 1 duża młoda cebula
  • 100 g kiełbaski chorizo pokrojonej w plasterki
  • 5 ugotowanie średnie ziemniaki
  • 8-10 szparagów zielonych
  • sól, pieprz do smaku
  • 1/2 łyżeczki wędzonej papryki
  • 5 jajek

Sposób przygotowania:

Cebulkę obieramy i drobno siekamy. Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końce i kroimy na około 1,5-2 cm kawałki. Kiełbaskę chorizo kroimy na cienkie plasterki. Ziemniaki kroimy na plasterki. Nagrzewamy piekarnik na 180 stopni, góra dół, bez termoobiegu.

Na patelnię wrzucamy plasterki kiełbasy chorizo i chwilę smażymy, aż się ładnie wytopi i obsmaży. Dodajemy wędzoną paprykę, mieszamy i dodajemy posiekaną cebulkę, dusimy kilka minut. Gdy cebulka jest już ładnie zeszklona dodajemy szparagi, dusimy około 5 minut, co jakiś czas mieszając.  Jajka wbijamy do dużego kubka, roztrzepujemy, doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Roztrzepane jajka wylewamy na patelnie, nie mieszamy, wkładamy na 15-20 minut do piekarnika. Upieczoną tortillę przekładamy na talerz. Smacznego!!!

Po prostu jajecznica, ale ze szparagami

Dawno mnie tu nie było, natłok obowiązków zawodowych, koniec roku szkolnego i kilka ważnych spotkań spowodowało, że czasu na pisanie i obrabianie zdjęć miałam zdecydowanie za mało. Mam nadzieję, że wkrótce sytuacja się unormuje i wrócimy do normalności, czyli 2-3 wpisy tygodniowo.

Na szczęście brak czasu na pisanie nie powoduje, że nie gotuje J materiału zdjęciowego całe mnóstwo, wiec jeśli tylko będzie wystarczająco czasu na pisanie i obróbkę zdjęć, to będzie mnie tu więcej.

A dziś wracam do Was z daniem szybkim, smacznym, idealnym na śniadanie. Jest to tradycyjna jajecznica, ale tym razem z dodatkiem moich ulubionych szparagów. Wersja ta, jest wersją podstawową, zdarza mi się ją dodatkowo urozmaicać suszonymi pomidorami, pomidorkami koktajlowymi, drobnymi kostkami sera cheddar. Wówczas również smakuje wyśmienicie, ale już trochę inaczej. Serdecznie polecam, warto zdążyć przed końcem sezonu szparagowego…

Jajecznica ze szparagami

Składniki (u nas 3 porcje):

  • 5 jajek wiejskich
  • ½ pęczka szparagów zielonych
  • 1 średnia cebulka
  • sól, pieprz do smaku
  • szczypiorek do posypania po wierzchu
  • 1 łyżeczka masła klarowanego

Sposób przygotowania:

Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końce, kroimy w 1,5-2 cm kawałki. Cebulkę obieramy, a następnie drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy 1 łyżeczkę masła klarowanego, na rozgrzane masło wrzucamy cebulkę i krótko dusimy aby się zeszkliła. Wówczas dodajemy pokrojone szparagi. Cebulkę ze szparagami dusimy na patelni, co jakiś czas mieszając około 10 minut. Wbijamy na patelnię jajka, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy do czasu, aż jajecznica się zetnie zgodnie z naszymi preferencjami (ja lubię lekko płynną, więc taką zwykle robię). Przekładamy jajecznicę na talerze i posypujemy po wierzchu szczypiorkiem.

Smacznego!!!

Prosty omlet z jogurtem kokosowym – czyli ekspresowe śniadanie

Poranek najczęściej jest tym elementem dnia, w którym, niestety, musimy się śpieszyć. Jest to najczęściej spowodowanie tym, że dzieci do szkoły idą na konkretną godzinę, my do pracy najczęściej też. Jak sobie więc ten poranek osłodzić? Najprościej, zrobić pyszne śniadanie. A jeszcze śniadanie, które robi się dosłownie w 5 minut, to już jest wersja de lux 🙂

U mnie ostatnio, w taki nerwowy poranek, na śniadaniu wylądował omlet, który Wam proponuje. Proste składniki, ekspresowa robota oraz patelnia i widelec, jako jedyne potrzebne narzędzia. Brzmi prosto, bo właśnie takie jest to śniadanie. Dziś w wersji z pysznymi, świeżymi, polskimi truskawkami, uwielbiam wręcz ten moment. Niestety nie są one z mojego ogródka, na własne muszę jeszcze chwilę zaczekać, ale też pyszne i ze sprawdzonego źródła.

Polecam!!!

Omlet z truskawkami i jogurtem kokosowym

Składniki (porcja dla 1 osoby):

  • 2 jajka
  • 1 łyżka mąki kasztanowej (może być też klasyczna pszenna, ale wówczas danie nie jest bezglutenowe, inną opcją jest mąka kokosowa lub migdałowa, ale moim zdaniem kasztanowa sprawdza się najlepiej)
  • 1 łyżeczka cukru kokosowego
  • 50 ml mleka kokosowo-ryżowego, bądź innego roślinnego
  • olej kokosowy do smażenia
  • 100 ml jogurtu kokosowego
  • kilka truskawek, lub innych owoców
  • łyżka syropu kokosowego do polania po wierzchu (opcja dla lubiących bardzo słodki smak)
  • wiórki kokosowe do posypania

Sposób przygotowania:

Jajka wbijamy do kubka, dodajemy mąkę, cukier kokosowy i mleko. Roztrzepujemy dokładnie widelcem, rozgniatając grudki mąki, jeśli się pojawią. Rozgrzewamy patelnię, dodajemy odrobinę oleju kokosowego. Gdy olej ma już płynną konsystencje wylewamy jajka. Zmniejszamy gaz, przykrywamy patelnie przykrywką i smażymy około 5 minut. Po tym czasie przewracamy na drugą stronę i dosmażamy krótko, aby druga strona też była dokładnie ścięta.

W międzyczasie myjemy i kroimy truskawki. Usmażony omlet wykładamy na talerz, smarujemy jogurtem kokosowym, posypujemy truskawkami i składamy na pół. Po wierzchu można dodatkowo posypać wiórkami kokosowymi i polać syropem kokosowym.

Smacznego!!!

 

Śniadanie z hiszpańską inspiracją – tortilla ze szparagami i chorizo

Gdy spędzam czas w Hiszpanii, jednym z ulubionych moich dań jest tortilla. Podają ją tam na różne sposoby, najczęściej jako tak zwany tapas. Hiszpańska tortilla zdecydowanie różni się od tej znanej z kuchni meksykańskiej i bardziej przypomina włoską frittatę. Można dostać tortillę klasyczną z samymi ziemiankami, z ziemniakami i cebulą, z ziemniakami i papryką, a nawet takie na „bogato” z długą listą składników zapieczonych w sosie z jajek. Już będąc w Hiszpanii wiedziałam, że będzie to potrawa, która często będzie gościć u nas na stole.

My w domu, najczęściej jemy tortillę na śniadanie, dodając do niej  ziemniaki, które specjalnie ugotowaliśmy dzień wcześniej, lub które zostały nam z poprzedniego obiadu. Do środka, poza ziemniakami ląduje ogromna lista różnych składników, np. papryka i cukinia, szynka parmeńska i groszek cukrowy, fasolka szparagowa, brokuł i wędzony kurczak… W zasadzie lista jest długa i ogranicza ją tylko wyobraźnia. Śmieję się czasem, ze tortilla, lub można też powiedzieć z włoska, frittata to takie danie na winie, co się nawinie to wrzucamy, smażymy i gotowe…

Dzisiejsza wersja jest daniem rozpoczynającym sezon szparagowy na blogu. Jestem ogromną fanką szparagów, więc myslę że do końca sezonu pojawi się tu kilka innych dań ze szparagami również, a dziś zapraszam na tortillę ze szparagami i chorizo. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.

Tortilla ze szparagami, chorizo i kozim serem

Składniki (na 4 porcje):

  • 1 cebulka szalotka
  • 50 g kiełbaski chorizo pokrojonej w plasterki
  • 3 ugotowanie średnie ziemniaki
  • kilka pomidorków koktajlowych
  • 8-10 szparagów zielonych
  • 50 g rolady z sera koziego
  • masło klarowane do smażenia około 1 łyżeczka
  • sól, pieprz do smaku
  • 5 jajek

Sposób przygotowania:

Cebulkę obieramy i drobno siekamy. Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końce i kroimy na około 1,5-2 cm kawałki. Kiełbaskę chorizo kroimy na cienkie plasterki, pomidorki koktajlowe na pół. Ziemniaki kroimy na plasterki. Nagrzewamy piekarnik na 180 stopni, góra dół, bez termoobiegu. Na patelni (ważne, aby była to taka patelnia, którą można później włożyć ją do piekarnika) rozgrzewamy masło, na rozgrzane masło wrzucamy cebulkę, dusimy chwilę, dodajemy chorizo i smażymy, aż się lekko wytopi. Następnie dodajemy szparagi, zmniejszamy gaz i mieszając co jakiś czas, smażymy około 5 minut. Po tym czasie dodajemy ziemniaki i krótko smażymy. Jajka wbijamy do dużego kubka, roztrzepujemy, doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Roztrzepane jajka wylewamy na patelnie, nie mieszamy, posypujemy po wierzchu pokrojonymi pomidorkami koktajlowymi i wkładamy na 15-20 minut do piekarnika. Upieczoną tortillę przekładamy na talerz. Smacznego!!!