Kilka lat temu byliśmy na wycieczce w Pradze. Spacerując bez celu dzielnicy naszego hotelu, trafiliśmy do cudnej, kameralnej kawiarni. Zamówiliśmy kawę i obowiązkowo ciacho. I o matko! jakie to było ciacho. Czekoladowe, z wierzchu chrupiące, z taką lekką skorupką, a w środku mięciutkie i delikatne.
Długo zajęło mi znalezienie odpowiedniego balansu składników, aby uzyskać ten efekt, ale w końcu się udało. W ten weekend delektowałam się właśnie tym smakiem. Wspominałam romantyczne spacery po praskich uliczkach i zajadałam się moim najnowszym dziełem.
Prawda jest taka, że ja zawsze mam zastrzeżenia do swoich wyrobów. Taka „perfekcjonistka” ze mnie wychodzi, ale tym razem, nawet ja, byłam mocno usatysfakcjonowana efektem. No w końcu się udało… Mamy to.
A przepis poniżej…
Ciasto mocno czekoladowe
Składniki:
- 300 g czekolady (ja użyłam 2 mleczne i jedną gorzką 90% kakao)
- 200 g masła
- 1 łyżka pasty waniliowej
- 6 jajek
- 200 g cukru trzcinowego
- 200 g mielonych orzechów laskowych
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- sól
Sposób przygotowania:
Piekarnik nastawiamy na 180 stopni, tortownicę o średnicy 24 cm, wykładamy papierem do pieczenia i smarujemy masłem.
W garnku rozpuszczamy czekoladę z masłem. Żółtka oddzielamy od białek. Wkładamy do misy miksera, dodajemy cukier i ubijamy około 15 minut. Cukier powinien się rozpuścić, a z żółtek powstanie obfity, puszysty kogel-mogel.
W międzyczasie dodajemy do roztopionej czekolady pastę waniliową i dokładnie mieszamy. Dodajemy czekoladową masę do ubitych żółtek i zmieniamy w mikserze łopatkę z ubijacza, na mieszadło. Delikatnie mieszamy czekoladę z koglem-moglem, aby jak najmniej stracić na objętości. Do wymieszanej masy dodajemy mielone orzechy oraz proszek do pieczenia i ponownie delikatnie mieszamy.
W osobnej misce umieszczamy białka, dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Po ubiciu łączymy z masą czekoladową bardzo delikatnie do połączenia składników. Można to zrobić na najmniejszych obrotach miksera, lub ręcznie, łopatką. Przekładamy do foremki i wyrównujemy wierzch.
Wkładamy do nagrzanego piekarnika i zmniejszamy temperaturę do 160 stopni. Pieczemy około 40 minut.
Po upieczeniu można dla ozdoby posypać cukrem pudrem i udekorować owocami. Można podawać na ciepło z lodami, ale wówczas traci trochę na chrupkości.
Smacznego!!!










