Nie do końca wiem, jaka powinna być prawowita nazwa tego dania. Jedno wiem za to na pewno, u mnie w domu mawiało się na to „leniuszki”. Ponieważ jako dziecko byłam słodkolubna, a każda słodka potrawa zdecydowanie łatwiej przechodziła mi przez gardło (wówczas byłam niesamowitym niejadkiem) to danie to gościło na moim talerzu dość często. Pierwotna wersja jest wykonana z dodatkiem ziemniaków gotowanych. Ja dziś proponuje Wam wersję ekspresową. Nie potrzeba ziemniaków, zagniatanie trwa 5 minut, później tylko pokroić, zagotować i smacznego! Całość zajmuje około 20-30 minut, a jest naprawdę smacznie i nawet niejadki wciągają tak, że im się uszy trzęsą 🙂
Kluski leniwe bez ziemniaków
Składniki:
- 500 g twarogu tłustego, bądź półtłustego
- 150 g mąki pszennej
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 50 g cukru drobnego
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 jajko
Do podania:
- bułka tarta podsmażona na maśle z 1 łyżeczką cukru
- słodka śmietana z cynamonem i cukrem
- bita śmietana
- jogurt owocowy lub waniliowy
Sposób wykonania:
Ser przemielić przez maszynkę, lub dobrze rozgnieść widelcem (zwykle rozgniatam widelcem, bo jest szybciej). Dodać mąkę i mąkę ziemniaczaną, cukier, cynamon i jajko. Zagnieść w miarę gładkie ciasto, w razie potrzeby podsypując deskę odrobiną mąki. Ciasto podzielić na 4-5 porcji. Każdą porcję rozwałkować na cienki około 2 cm rulon, lekko spłaszczyć nożem i kroić ukośne kluseczki.
W garnku zagotować wodę, lekko osolić. Gotować patiami do wypłynięcia na wierzch.
Podawać z bułką tartą smażoną na maśle, jogurtem, słodką śmietanką, owocami — do wyboru do koloru.
Smacznego!!!










