Nigdy jeszcze nie byłam w Tajlandii, ale tajskie smaki są mi bardzo bliskie. Uwielbiam wszelkiego rodzaju potrawy typu curry, nutkę mleczka kokosowego w daniu, nawet w naszej tradycyjnej pomidorowej, czy niesamowite smaki imbiru, kolendry i trawy cytrynowej. Pasty curry od kilku lat zagościły na stałe w mojej kuchni. Doprawiam nimi mięsa, czy warzywa, a krewetki smażone w zielonej paście curry są jednym z moich ulubionych dań a’la tajskich. Piszę a’la bo nie jestem znawcą tej kuchni. Wszelkie przepisy są moją wariacją na temat, ale wydaje mi się, że o to w kuchni chodzi. Nie musisz być znawcą, wykształconym, wszechwiedzącym kucharzem, po prostu improwizuj. Znane smaki z restauracji, czy Street Foodów niech będą twoją inspiracją, wówczas gotowanie staje się zabawą, a w kuchni powstaną nowe smaki.
Takim smakiem jest właśnie ta zupa. Pożywna i smaczna, mięso z indyka, warzywa, zielona pasta curry i mleczko kokosowe dają według mnie genialne połączenie smaków. Gotuje się szybko, dobrze się przechowuje w lodówce, więc może być to danie na dwa dni. Ja uwielbiam taką zupę zwłaszcza zimą, gdyż pikantne smaki idealnie rozgrzewają organizm, a kolory w zupie przywodzą na myśl słoneczne, letnie dni. Ugotujcie więc sobie trochę lata w tą smutną, deszczową zimę tego roku, smacznego 🙂
Tajska zupa z warzywami i indykiem
Składniki:
- 400 g fileta z piersi indyka,
- 1 cm imbiru
- 1 papryczka chilli
- 1 limonka
- 1 ząbek czosnku
- 1-2 łyżeczka pasty curry
- 1 łyżka oleju kokosowego
- 50 g makaronu ryżowego
- 1 por
- 1 czerwona papryka
- 1 brokuł
- 250 g drobnych pieczarek
- 1 opakowanie 400 g mleczka kokosowego
- 1 l bulionu drobiowego
- 1 pęczek kolendry
- sól, pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
W moździerzu rozetrzeć czosnek z 1/2 łyżeczki soli, dodać drobno pokrojoną papryczkę chilli, skórkę startą z limonki, imbir starty na tarce o drobnych oczkach i wszystko dokładnie rozetrzeć. Dodać pastę curry (1 łyżeczkę jeżeli wolimy łagodniejsze smaki) i sok wyciśnięty z limonki. Pierś z indyka umyć, oczyścić z błonek, jeśli są i pokroić na drobną kostkę. Wymieszać pokrojone mięso z przygotowaną w moździerzu marynatą i odstawić na minimum 30 minut do lodówki.
W międzyczasie pokroić drobno pora, paprykę pokroić w kostkę, a pieczarki umyć. Jeżeli są drobne można je zostawić w całości, jeżeli większe kroimy je na połówki, bądź ćwiartki. Brokuła myjemy i rozdzielamy na drobniejsze różyczki, jeśli potrzeba duże kawałki kroimy na mniejsze. Drobno siekamy kolendrę. Makaron łamiemy na mniejsze kawałki i wrzucamy do garnka. Zalewamy zimną wodą i odstawiamy na minimum 10 minut.
W garnku rozpuszczamy olej kokosowy. Na rozgrzany olej wrzucamy indyka wraz z marynatą i podsmażamy. UWAGA: pryska 🙂 Do podsmażonego indyka wrzucamy pokrojonego pora i dalej podsmażamy. Gdy indyk i por są już uduszone, dodajemy paprykę, i dalej dusimy około 5 minut. Wlewamy bulion i gotujemy wszystko. TIP: Ja zwykle używam ugotowanego i zamrożonego w mniejszych pojemnikach bulionu, ale można również wykorzystać zwykłą kostkę rosołową drobiową, zwykle jedną kostkę rozpuszcza się w 0,5 l wody, więc należy użyć 3 kostek i 1,5 l wody. Do gotującej się zupy dodajemy pokrojone brokuły i pieczarki i gotujemy około 10 minut. Po tym czasie dodajemy odcedzony makaron, gotujemy 5 minut, a następnie wlewamy mleczko kokosowe. Wszystko mieszamy i gotujemy kolejne 5-7 minut. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku i posypujemy kolendrą.
Smacznego!!!







