To ciasto jest moim tzw. kołem ratunkowym, gdy mam nieplanowanych gości, spontaniczne wyjście, czy inną tego typu sytuacje. Przygotowuje się je ekspresowo, smakuje wszystkim, nawet tym na diecie, zwłaszcza gdy doda się jeszcze, że jest bezglutenowe, na modnym ostatnio cukrze kokosowym. Ciasto jest wilgotne, delikatne i BARDZO dobre. Dodatkowo ma dwie bardzo ważne z mojego punktu widzenia zalety. Po pierwsze, jest naprawdę wyjątkowo proste, po drugie, przygotowuje się je 15 minut, plus czas pieczenia 25 minut. Czyli w niecałą godzinę mamy ciasto, które zachwyci, moim zdaniem, każdego. Serdecznie polecam!
Ciasto czekoladowe z truskawkami
Składniki:
- 2 tabliczki 200 g czekolady gorzkiej
- 100 g oleju kokosowego
- 6 jajek
- 100 g cukru kokosowego
- 100 g migdałów mielonych
- kilka truskawek
Sposób przygotowania:
Piekarnik nastawiamy na 180 stopni, góra-dół, bez termoobiegu. Małą blaszkę (25 x 20 cm lub podobnej wielkości) smarujemy olejem kokosowym i wykładamy papierem do pieczenia. Czekoladę łamiemy na kawałki, wkładamy do małego garnka, dodajemy olej kokosowy i zawieszamy na drugim większym garnku z wodą. UWAGA: zdecydowanie najlepiej jest gdy woda w dolnym garnku nie dotyka do dna mniejszego garnka w którym jest czekolada. Garnki stawiamy na ogniu i rozpuszczamy czekoladę z olejem, gotując na parze.
Do miski miksera wbijamy jajka, dodajemy cukier kokosowy i ubijamy mikserem na wysokich obrotach. Gdy czekolada się rozpuści, a jajka są dokładnie roztrzepane z cukrem, dodajemy do jajek cały czas mieszając rozpuszczoną czekoladę. Mieszamy dokładnie, a następnie dodajemy mielone migdały. Ponownie mieszamy, do uzyskania w miarę jednolitej konsystencji. Wylewamy ciasto na blaszkę.
Truskawki kroimy na plasterki i układamy na cieście według własnego upodobania. Ja ułożyłam jedną za drugą, dość głęboko je wbijając w ciasto, dzięki czemu po przekrojeniu w środku również pojawia się truskawka. Ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 25 minut. Po upieczeniu można ciasto ostudzić i jeść na zimno. U nas niestety raczej nigdy nie ma szansy na ostygnięcie i znika jeszcze ciepłe.
Smacznego!!!









