Ensaladilla Rusa, czyli moje wspomnienie hiszpańskich klimatów

Ensaladilla Rusa, czyli sałatka rosyjska to jedno z najbardziej typowych dań jakie zdarzyło mi się jeść będąc w Andaluzji. Wydaje mi się, że chyba nie trafiłam na żaden bar, czy restaurację, która nie miała by jej jako jednego z tradycyjnych tapa, bądź ration.

Sałatka ta, to takie hiszpańskie wydanie naszej klasycznej sałatki jarzynowej. W każdym domu jest inny przepis, każda restauracja, czy bar serwuję ją w inny sposób. Podstawowymi składnikami tej sałatki są ziemniaki, tuńczyk i cebula. Pozostałe dodatki zależą od tradycji lokalu, przepisu Pani domu, lub fantazji kucharza. Pamiętam jak pewnego razu dostałam jedną z najlepszych Ensaladilla Rusa, która podana była w formie musu. W pierwszej wersji myślałam, że to pokarm dla niemowląt, ale smak finalnie położył mnie na kolana. Było to jedno z największych zaskoczeń kulinarnych. Wciąż jeszcze pracuję nad tym jak uzyskać taką wersję, gdyż dotychczasowe próby wciąż odbiegają od ideału. Jak tylko mi się uda, na pewno przepis pojawi się tutaj. Najpierw jednak zaczniemy od wersji klasycznej. Poniżej kilka przykładów Ensaladilla Rusa z moich hiszpańskich wakacji. Zachęcam Was do wypróbowania tej sałatki. Mimo może nie największej urody (no ale nasza klasyczna jarzynowa, też do najpiękniejszych nie należy) smak ma wręcz urzekający.

Poniższy przepis jest tak jak pisałam, jedną z najprostszych wersji. Jeśli chcemy można go ubogacić gotowanym jajkiem, pieczoną paprykę marynowaną w oliwie, groszek zielony… wersja ostateczna zależy od naszej inwencji twórczej. Zapraszam do eksperymentowania. Smacznego!!!

Ensaladilla Rusa – przepis podstawowy

Składniki:

  • 1 duże opakowanie tuńczyka w sosie własnym 400 g (można oczywiście również użyć tuńczyka w oleju)
  • 6 ugotowanych ziemniaków
  • 1 duża czerwona cebula
  • 1 duża marchewka
  • 3-4 łyżki majonezu
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania:

Otwieramy puszkę tuńczyka, odsączamy ją i wrzucamy zawartość do miski. W misce rozdrabniamy tuńczyka widelcem, a następnie dodajemy wszystkie pozostałe składniki. Ugotowane ziemniaki kroimy w drobną kostkę i wrzucamy do miski, dodajemy startą na grubych oczkach marchewkę. Siekamy drobniutko cebulę, dodajemy ją do miski. Doprawiamy solą i pieprzem według uznania, a następnie dodajemy majonez i wszystko dokładnie mieszamy. Gdy sałatka jest wymieszana próbujemy i sprawdzamy, czy nie trzeba dodać jeszcze odrobinę soli, bądź pieprzu. Ostatecznie doprawioną sałatkę wkładamy do lodówki, aby smaki się „przegryzły” na minimum 2 godziny. Smacznego!!!