Truskawkowe tiramisu

Kilka tygodni temu dodałam wpis z przepisem na klasyczną wersję tiramisu. Dziś proponuję Wam inną odsłonę tego pysznego włoskiego deseru. Dodałam do niego truskawek, dzięki czemu słodki krem, nabrał zupełnie innego wyrazu. Gorąco polecam wypróbowanie tej wersji, gdyż smakuje znakomicie.

Zamiast truskawek można dodać wiele innych owoców, ja już wypróbowałam wersję z jagodami, borówkami, malinami, miksem owoców leśnych, z brzoskwiniami. Zawsze smakowało bosko. Zawsze warto poeksperymentować w tym temacie. Ja w najbliższy weekend planuje tort na bazie tiramisu, również z dodatkiem owoców. Zapewne więc, wkrótce również i taka wersja pojawi się na blogu, a na razie zachęcam do wypróbowania tiramisu z truskawkami. Polecam.

Truskawkowe tiramisu

Składniki (forma 35 x 28):

  • 5 żółtek
  • 5 łyżek brązowego cukru
  • 500 g mascarpone
  • 500 g  śmietany 30%
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 1 opakowanie śmietan-fix
  • 1 opakowanie żelatyna-fix do deserów
  • 1/2 kg truskawek
  • 1 duże opakowanie biszkoptów
  • 150 ml mocnej kawy esspresso
  • 50 ml amaretto
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 2 łyżki gorzkiego kakao

Sposób przygotowania:

Zaparzamy mocną kawę espresso, studzimy. Do ostudzonej kawy dodajemy cukier i amaretto, mieszamy dokładnie i przelewamy do miski, w której będzie nam wygodnie maczać biszkopty. Truskawki myjemy, osuszamy i usuwamy szypułki.

Do misy miksera wbijamy żółtka, dodajemy 5 łyżek brązowego cukru i ubijamy około 10-15 minut, do czasu uzyskania bardzo puszystej, piankowej masy. Zmniejszamy prędkość miksera do minimum i dodajemy stopniowo w trzech porcjach mascarpone. Za każdym razem mieszając do połączenia składników. Zagotowujemy 1/3 szklanki wody, do wrzątku wsypujemy żelatyna-fix, dokładnie mieszamy. Do wymieszanej wody z żelatyną dodajemy 3-4 łyżki śmietany, a następnie dokładnie mieszamy.
W drugiej misce ubijamy resztę śmietany wraz z cukrem pudrem na puszystą pianę. Pod koniec ubijania śmietany dodajemy śmietan-fix oraz żelatyna-fix rozpuszczony w wodzie z dodatkiem śmietany. Ubitą pianę dodajemy do masy jajecznej z serkiem mascarpone i mieszamy dokładnie na małych obrotach miksera do uzyskania gładkiej konsystencji.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i przechodzimy do układania biszkoptów. Każdego biszkopta maczamy w kawie z amaretto i układamy na blaszce. Gdy ułożymy już całą jedną warstwę biszkoptów wykładamy na nią około 1/2 porcji kremu. Rozprowadzamy warstwę kremu równomiernie. Następnie rozkładamy około połowę truskawek pokrojonych na mniejsze kawałki. Truskawki lekko wciskamy w krem  i układamy kolejną warstwę moczonych w kawie biszkoptów. Na biszkopty wykładamy resztę kremu, wyrównujemy wierzch. Na wierzchu układamy resztę pokrojonych truskawek (ja kroiłam w plasterki, ale ćwiartki i połówki, też będą ładnie wyglądać)  i sypiemy po wierzchu gorzkim kakao.

Ciasto wkładamy do lodówki na minimum 2-3 godziny, a najlepiej na całą noc. Ciasto najlepiej smakuje dobrze schłodzone.

Smacznego!!!

Prosty omlet z jogurtem kokosowym – czyli ekspresowe śniadanie

Poranek najczęściej jest tym elementem dnia, w którym, niestety, musimy się śpieszyć. Jest to najczęściej spowodowanie tym, że dzieci do szkoły idą na konkretną godzinę, my do pracy najczęściej też. Jak sobie więc ten poranek osłodzić? Najprościej, zrobić pyszne śniadanie. A jeszcze śniadanie, które robi się dosłownie w 5 minut, to już jest wersja de lux 🙂

U mnie ostatnio, w taki nerwowy poranek, na śniadaniu wylądował omlet, który Wam proponuje. Proste składniki, ekspresowa robota oraz patelnia i widelec, jako jedyne potrzebne narzędzia. Brzmi prosto, bo właśnie takie jest to śniadanie. Dziś w wersji z pysznymi, świeżymi, polskimi truskawkami, uwielbiam wręcz ten moment. Niestety nie są one z mojego ogródka, na własne muszę jeszcze chwilę zaczekać, ale też pyszne i ze sprawdzonego źródła.

Polecam!!!

Omlet z truskawkami i jogurtem kokosowym

Składniki (porcja dla 1 osoby):

  • 2 jajka
  • 1 łyżka mąki kasztanowej (może być też klasyczna pszenna, ale wówczas danie nie jest bezglutenowe, inną opcją jest mąka kokosowa lub migdałowa, ale moim zdaniem kasztanowa sprawdza się najlepiej)
  • 1 łyżeczka cukru kokosowego
  • 50 ml mleka kokosowo-ryżowego, bądź innego roślinnego
  • olej kokosowy do smażenia
  • 100 ml jogurtu kokosowego
  • kilka truskawek, lub innych owoców
  • łyżka syropu kokosowego do polania po wierzchu (opcja dla lubiących bardzo słodki smak)
  • wiórki kokosowe do posypania

Sposób przygotowania:

Jajka wbijamy do kubka, dodajemy mąkę, cukier kokosowy i mleko. Roztrzepujemy dokładnie widelcem, rozgniatając grudki mąki, jeśli się pojawią. Rozgrzewamy patelnię, dodajemy odrobinę oleju kokosowego. Gdy olej ma już płynną konsystencje wylewamy jajka. Zmniejszamy gaz, przykrywamy patelnie przykrywką i smażymy około 5 minut. Po tym czasie przewracamy na drugą stronę i dosmażamy krótko, aby druga strona też była dokładnie ścięta.

W międzyczasie myjemy i kroimy truskawki. Usmażony omlet wykładamy na talerz, smarujemy jogurtem kokosowym, posypujemy truskawkami i składamy na pół. Po wierzchu można dodatkowo posypać wiórkami kokosowymi i polać syropem kokosowym.

Smacznego!!!

 

Waniliowa beza z owocami

Jakiś czas temu pokazałam na instagramie bezę z owocami, obiecałam, że jeśli przepis się sprawdzi, a beza nam zasmakuje, to pojawi się na blogu :-). Słowo się rzekło, wiec… dziś proponuję Wam własnie to niesamowicie pyszne ciacho. Całość była po prostu obłędna. Do bezy dodałam ziarenka z jednej laski wanilii, do kremu aromat waniliowy. Całość połączyłam z różnymi owocami i miętą. Efekt zwalał z nóg, nawet moja przyjaciółka na diecie nie mogła się oprzeć i skusiła się na kawałeczek. Stwierdziła, że było warto, więc to chyba dobra rekomendacja 🙂

Aby być szczerą, muszę przyznać, że beza nie jest najłatwiejszym ciastem, ale kilka wskazówek i myślę, że się uda. Po pierwsze, trzeba pamiętać aby BARDZO dobrze ubić pianę z białek, bez tego ani rusz. Na szczęście białek nie da się przebić, więc nie ma obawy, że będziecie ubijać za długo. Po drugie, beza nie lubi leżeć i czekać, co oznacza, że ubitą przekładamy na blaszkę i od razu pieczemy. Po trzecie, beza lubi być szybko zjedzona, co oznacza, że przekładamy ją kremem krótko przed podaniem, np: 2-3 godziny. Nie proponuje przekładać kremem i odkładać do lodówki na następny dzień, bo może nas czekać niemiła niespodzianka. Inaczej ma się sprawa z suchą bezą, taka może poczekać, więc jeśli chcemy, to blaty można przygotować dzień wcześniej, ale przełożenie, w ostatniej chwili.

Taką bezę można podać w zasadzie zawsze, robi niesamowite wrażenie, więc jeśli chcecie zabłysnąć to serdecznie polecam…

Waniliowa beza z owocami

Składniki:

Na bezę:

  • 200 ml białek
  • 300 g  cukru drobnego
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 laska wanilii
  • szczypta soli

Na krem:

  • 250 g serka mascarpone
  • 250 ml śmietany kremówki 36%
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 2 czubate łyżki cukru pudru
  • dowolne owoce, u mnie były to maliny, borówki, jeżyny i truskawki
  • kilka gałązek mięty

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzać do 150 stopni, góra dół, bez termo. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną, błyszczącą pianę mikserem na najwyższych obrotach. Im dłużej, tym lepiej, gdyż piany z białek nie da się przebić. Do ubitej piany dodajemy stopniowo po łyżce cukru, cały czas ubijając. Gdy cały cukier jest już ubity z białkami dodajemy ziarenka wanilii wyjęte z laski waniliowej, w tym celu nacinamy wzdłuż laskę wanilii, a następnie „zeskrobujemy” ziarenka, ubijamy wszystko. W kolejnym etapie zmniejszamy obroty i dodajemy mąkę ziemniaczaną i po chwili ocet. Dalej ubijamy przez jakieś 5 minut.

Na papierze do pieczenia odrysowujemy dwa okręgi o średnicy 20 cm, następnie wykładamy po połowie masy na każdy okrąg formując łyżką oczekiwaną formę. Tak przygotowane blaty wkładamy do piekarnika na 30 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 100 stopni i pieczemy kolejne 3 godziny. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika i odkładamy do wystudzenia.

Do misy miksera dodajemy serek mascarpone, śmietanę, esencję waniliową i cukier puder, ubijamy tak długo, aż otrzymamy puszysty sztywny krem. Owoce myjemy, osuszamy, z truskawek usuwamy szypułki. Miętę myjemy, osuszamy, zostawiamy kilka listków do dekoracji, a resztę siekamy.

Ostudzony blat kładziemy na paterze, lub talerzu. Wykładamy połowę kremu, układamy różne wymieszane owoce oraz siekaną miętę. Następnie wykładamy kolejną porcję kremu. przykrywamy drugim bezowym blatem. Na wierzchu układamy resztę owoców i listki mięty do dekoracji.

Smacznego!!!

Pudding chia z owocami leśnymi

Kolejna wersja, jednego z ulubionych moich deserów, czy propozycji na drugie śniadanie. Tym razem pudding ma smak kokosowy, a dodatek lekko kwaskowych owoców leśnych idealnie dopełnia ten deser. Przygotowanie proponuje zacząć wieczorem, a mianowicie zalać nasiona z dodatkiem wiórków kokosowych i zalać mlekiem. Kilkakrotnie przemieszać i zostawić na noc aby dokładnie napęczniały. Rano przekładamy pudding do pojemniczków przekładając owocami. Idealna przekąska 🙂 moja młodsza córka się śmieje, że jak dostaje chia do szkoły, to połowę wyjadają jej koleżanki. Prawdę mówiąc nie dziwie się im, to jest takie pyszne, że ciężko się opanować 🙂

Kokosowy pudding z nasion chia z owocami leśnymi

Składniki (3 porcje):

  • 300 ml mleka kokosowo-ryżowego (ja swoje kupuje w Lidlu, ale każde inne mleko, nawet tradycyjne „krowie” będzie ok)
  • 60 ml ziaren chia
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 3 łyżeczki syropu kokosowego (może być również inny słodzik, jak syrop klonowy, z agawy, z daktyli, miód, czy cukier)
  • owoce w tym przypadku truskawki, maliny i borówki
  • kilka listków mięty

Sposób przygotowania:

Do dużego naczynia wsypujemy nasiona chia, dodajemy wiórki kokosowe, wlewamy mleko i dodajemy syrop kokosowy. Mieszamy dokładnie i odstawiamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie mieszamy ponownie, i znów odstawiamy na 30 minut, a następnie mieszamy. Odstawiamy na 2-3 godziny, a najlepiej na całą noc. Po tym czasie możemy przejść do ostatecznego przygotowania deseru. Owoce myjemy, osuszamy, truskawki kroimy na plasterki lub w kostkę. Na spód naczynia wkładamy warstwę puddingu, około 2 łyżki. Następnie na puddingu układamy warstwę pokrojonych truskawek, nakładamy kolejną warstwę puddingu i na wierzch układamy maliny z borówkami. Całość dekorujemy miętą. Jeśli ktoś lubi bardzo słodki smak, można owoce po wierzchu polać jeszcze wybranym słodzikiem dodatkowo. Dla mnie jednak ilość słodkiego smaku w puddingu plus owoce jest już wystarczająca.

Smacznego!!!

Pyszne wiosenne ciasto – truskawkowa chmurka

Ostatni weekend był bardzo owocny, zarówno w przyjemności jak i w rozwój. Spędziłam kilka godzin na fantastycznych warsztatach w studiu kulinarnym ucząc się gotować japońską zupę – ramen. Pewnie prędzej czy później jakaś moja wersja tej zupy pojawi się tu na blogu. Oprócz nauki, w mojej kuchni podczas tego weekendu powstało nowe ciasto. Nazwałam je truskawkowa chmurka, bo jest słodkie, leciutkie i bardzo truskawkowe. Idealnie nada się na ogrodowe przyjęcie w okresie wiosenno-letnim.

Ciasto to jest połączeniem delikatnego, lekko nasączonego biszkoptu z musem truskawkowym i bitą śmietaną. Całość nie jest bardzo słodka, powiedziałabym, że wręcz idealna. Myślę, że będzie to jedno z naszych ulubionych ciast letnich, tylko zmieniać będziemy owoce. Taką chmurkę można przygotować również z truskawek, malin, borówek, jagód, brzoskwiń… Również będzie idealnie smakować.

Truskawkowa chmurka

Sposób przygotowania:

Biszkopt:

  • 7 jajek
  • 1 szklanka drobnego cukru (200 g)
  • 1 szklanka mąki tortowej (150 g)
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej (50 g)
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego

Mus truskawkowy:

  • 1 opakowanie mrożonych truskawek 450 g (w sezonie można użyć świeżych)
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 250 g mascarpone
  • 250 ml śmietany kremówki 36%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 galaretki truskawkowe
  • 500 g świeżych truskawek

Bita śmietana na wierzch ciasta:

  • 500 g mascarpone
  • 500 ml śmietany kremówki 36%
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 2 opakowania śmietan-fix

Nasączenie:

  • 150 ml herbaty truskawkowej lub zwykłej czarnej
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 25 ml alkoholu (rum, wódka, whisky)
  • 1/2 cytyny
  • 2 łyżki cukru

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Formę na ciasto o wymiarze 38 x 25 cm wykładamy od spodu papierem do pieczenia. Oddzielamy żółtka od białek. Białka wlewamy do misy miksera i miksujemy na wysokich obrotach do uzyskania sztywnej piany. Wówczas stopniowo dodajemy cukier. Najlepiej dodawać po 1-2 łyżki cukru i miksować do czasu dokładnego rozpuszczenia cukru. Wówczas można dodać kolejną porcję. Gdy cały cukier jest już dodany, przechodzimy do dodawania żółtek. Również robimy to stopniowo, po jednym żółtku. Kolejne dodajemy dopiero, gdy poprzednio już jest dobrze rozmieszane z pianą. Po dodaniu wszystkich żółtek ubijamy jeszcze przez chwilę. Dodajemy aromat waniliowy, mieszamy. W międzyczasie do miski przesiewamy mąkę i mąkę ziemniaczaną. Tą mieszankę dodajemy do piany w trzech partiach, za każdym razem mieszając do połączenia składników. Ważne jest aby nie mieszać już na dużych obrotach. Zmniejszamy prędkość miksera do minimum lub mieszamy delikatnie łyżką. Uważamy, aby piana nam nie opadła. Wymieszaną masę przekładamy do formy, wierzch staramy się wygładzić rozprowadzając ciasto od środka na brzegi. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 30-35 minut, biszkopt jest upieczony gdy wbity drewniany patyczek pozostaje suchy. Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika i studzimy. TIP: Ja najczęściej przygotowuje biszkopt dzień wcześniej. 

Zaparzamy herbatę i odstawiamy ją do ostudzenia. Przechodzimy do przygotowania musu truskawkowego. Galaretki przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu zmieniając jedynie ilość wody.Mrożone truskawki rozmrażamy. Ilość wody zmniejszamy o połowę. Odstawiamy galaretkę do ostygnięcia. Gdy już galaretka jest ostudzona wkładamy do miski miksera mascarpone i cukier puder, mieszamy. Następnie dodajemy śmietanę zostawiając około 50 ml. Ubijamy dokładnie mascarpone ze śmietaną. Gdy już ubijemy, resztkę śmietany, którą zostawiliśmy wlewamy do galaretki i mieszamy do uzyskania gładkiego płynu. Tak zabieloną galaretkę wlewamy do masy ze śmietany i mascarpone i ubijamy. Rozmrożone truskawki blendujemy i dodajemy do masy. Mieszamy.

Truskawki myjemy, usuwamy szypułki. Ostudzony biszkopt rozcinamy wzdłuż na dwa placki, mniej więcej równej grubości. Do ostudzonej herbaty dodajemy cukier, cukier wanilinowy, sok wyciśnięty z cytryny i alkohol, mieszamy dokładnie. Jeden z placków kładziemy na tacy, bądź spodzie od formy. Delikatnie nasączamy placek. Następnie układamy na nim jedną warstwę truskawek, przecinając każdą z nich na pół.  Kilka zostawiamy na dekorację wierzchu ciasta. Na warstwę truskawek wykładamy nasz mus, wygładzamy powierzchnię i przykrywamy go drugą warstwą ciasta. Ciasto ponownie nasączamy resztą nasączenia.

Do miski miksera wkładamy mascarpone na bitą śmietanę, dodajemy cukier, mieszamy. Wlewamy śmietaną i dodajemy śmietan-fix. Ubijamy do uzyskania gładkiej, puszystej, sztywnej masy. Ciasto przykrywamy bitą śmietana. Wierzch ozdabiamy truskawkami. Ciasto wkładamy do lodówki na dwie godziny. Smacznego!!!

Szybkie ciasto czekoladowe z truskawkami

To ciasto jest moim tzw. kołem ratunkowym, gdy mam nieplanowanych gości, spontaniczne wyjście, czy inną tego typu sytuacje. Przygotowuje się je ekspresowo, smakuje wszystkim, nawet tym na diecie, zwłaszcza gdy doda się jeszcze, że jest bezglutenowe, na modnym ostatnio cukrze kokosowym. Ciasto jest wilgotne, delikatne i BARDZO dobre. Dodatkowo ma dwie bardzo ważne z mojego punktu widzenia zalety. Po pierwsze, jest naprawdę wyjątkowo proste, po drugie, przygotowuje się je 15 minut, plus czas pieczenia 25 minut. Czyli w niecałą godzinę mamy ciasto, które zachwyci, moim zdaniem, każdego. Serdecznie polecam!

Ciasto czekoladowe z truskawkami

Składniki:

  • 2 tabliczki 200 g czekolady gorzkiej
  • 100 g oleju kokosowego
  • 6 jajek
  • 100 g cukru kokosowego
  • 100 g  migdałów mielonych
  • kilka truskawek

Sposób przygotowania:

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni, góra-dół, bez termoobiegu. Małą blaszkę (25 x 20 cm lub podobnej wielkości) smarujemy olejem kokosowym i wykładamy papierem do pieczenia. Czekoladę łamiemy na kawałki, wkładamy do małego garnka, dodajemy olej kokosowy i zawieszamy na drugim większym garnku z wodą. UWAGA: zdecydowanie najlepiej jest gdy woda w dolnym garnku nie dotyka do dna mniejszego garnka w którym jest czekolada. Garnki stawiamy na ogniu i rozpuszczamy czekoladę z olejem, gotując na parze.

Do miski miksera wbijamy jajka, dodajemy cukier kokosowy i ubijamy mikserem na wysokich obrotach. Gdy czekolada się rozpuści, a jajka są dokładnie roztrzepane z cukrem, dodajemy do jajek cały czas mieszając rozpuszczoną czekoladę. Mieszamy dokładnie, a następnie dodajemy mielone migdały. Ponownie mieszamy, do uzyskania w miarę jednolitej konsystencji. Wylewamy ciasto na blaszkę.

Truskawki kroimy na plasterki i układamy na cieście według własnego upodobania. Ja ułożyłam jedną za drugą, dość głęboko je wbijając w ciasto, dzięki czemu po przekrojeniu w środku również pojawia się truskawka. Ciasto wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 25 minut. Po upieczeniu można ciasto ostudzić i jeść na zimno. U nas niestety raczej nigdy nie ma szansy na ostygnięcie i znika jeszcze ciepłe.

Smacznego!!!